Dewastacje pod pozorem remontu, wymontowanie okien, odcinanie prądu, gazu i wody to stalking - uznał sąd w Poznaniu. Ten wyrok - pierwszy w Polsce - może być wykorzystywany w innych, podobnych sprawach.

Cały artykuł na poznan.wyborcza.pl

Opublikowano w Informacje

Piotr Ś., znany w Poznaniu "czyściciel" kamienic, miał przez osiem miesięcy pracować społecznie - to kara za zniesławienie prawniczki reprezentującej nękanych lokatorów. Jednak "czyściciel" pracować nie chce.

Cały artykuł na poznan.wyborcza.pl

Opublikowano w Informacje

"Czyściciel" kamienic Piotr Ś. prawomocnie skazany na osiem miesięcy prac społecznych za zniesławienie prawniczki reprezentującej nękanych lokatorów. Sąd oddalił jego apelację i utrzymał wyrok w mocy.

Cały artykuł na poznan.wyborcza.pl

Opublikowano w Informacje

Piotr Ś. jest oskarżony o nękanie lokatorów pięciu poznańskich kamienic w latach 2011-12. Odcinał im gaz i wodę, zalewał mieszkania, rozbijał ściany. W ten sposób zmuszał ich do wyprowadzki.

Sprawa trafiła do sądu dzięki zeznaniom lokatorów i zaangażowaniu mediów. Dwa lata temu "czyściciel" postanowił się za to odegrać. Wynajął biuro w kompleksie City Park przy ul. Wojskowej, a potem powiesił w witrynie zdjęcia lokatorów, ich prawniczki i dziennikarza "Wyborczej". Nazwał ich "poznańską mafią lokatorską". Administracja budynku zażądała usunięcia zdjęć, ale "czyściciel" zamazał jedynie nazwiska pod nimi, a na oczach pojawiły się czarne paski, jak u przestępców.

Cały artykuł do przeczytania na poznan.wyborcza.pl



Opublikowano w Informacje

"Czyściciele" kamienic nękali lokatorów z ul. Stolarskiej z własnej inicjatywy? Sąd kazał prokuraturze zbadać ich telefoniczne kontakty z właścicielami budynku. Ale prokuratura tego nie zrobiła.

Cały artykuł do przeczytania na poznan.gazeta.pl

 
Opublikowano w Informacje

Grzegorz Liberkowski, jeden z właścicieli budynku przy ul. Stolarskiej, znów nie pojawił się na rozprawie "czyścicieli" kamienic. Gdy rano przyszła po niego policja, nie było go w mieszkaniu. - Zostanie aresztowany - postanowiła sędzia Magdalena Adamiec.

Opublikowano w Informacje

Rada adwokacka zbada, czy obrońca "czyścicieli" kamienic naruszył zasady etyki adwokackiej. Bo sam był prezesem spółki, która wynajmowała "czyścicieli".

Martyn był prezesem spółki Euro Impuls, która cztery lata temu, za pieniądze pożyczone w NeoBanku, kupiła kamienicę przy ul.Długiej w Poznaniu, a następnie wynajęła "czyścicieli".

Cały artykuł do przeczytania na poznan.gazeta.pl


Opublikowano w Informacje

- Prokuratura zatrzymała się w połowie drogi. Jak to możliwe, że zleceniobiorcy są winni, a zleceniodawcy już nie? - mówiła wczoraj w sądzie adwokatka reprezentująca lokatorów, nękanych przez "czyścicieli" kamienic. Sąd nakazał prokuraturze wznowić śledztwo.

- Myśleli, że "czyściciele" to będą grzeczni chłopcy? To naiwność - mówiła wczoraj w poznańskim sądzie Agnieszka Rybak-Starczak, adwokatka, która reprezentuje lokatorów i zaskarżyła decyzję o umorzeniu śledztwa. - Prokuratura zatrzymała się w połowie drogi - oskarżała. - Jak to możliwe, że zleceniobiorcy są winni, a zleceniodawcy już nie? "Czyściciele" mieli pełnomocnictwa właścicieli kamienicy i byli z nimi w stałym kontakcie. Moje poczucie sprawiedliwości cierpi.

Cały artykuł do przeczytania na poznan.gazeta.pl
Opublikowano w Informacje
niedziela, 21 grudzień 2014 06:31

Przejmowali mieszkania i domy. Hurtowo

165 nieruchomości przejęli podstępnie przestępcy z Poznania. Szkody - 44 mln zł. Po czterech latach prokuratura zakończyła gigantyczne śledztwo.

Liczący 750 stron akt oskarżenia obejmuje 40 osób oraz 428 przestępstw. Prokuratorskie akta to ponad 200 tomów. W sprawie jest blisko 250 pokrzywdzonych, a szkodę wyrządzoną przestępstwami prokuratura szacuje na ponad 44 mln zł.

Cały artykuł do przeczytania na poznan.gazeta.pl

 

 

 
Opublikowano w Informacje

Lokatorki dręczone przez "czyścicieli" kamienic żądają zadośćuczynienia za doznane krzywdy. Pozywają poznański NeoBank, bo to powiązana z nim spółka wynajmowała "czyścicieli".

Kamienica przy ul. Piaskowej, w centrum Poznania, należała do spółdzielni cukierniczej Fawor. W październiku 2011 r. kupiła ją tajemnicza spółka Kappa Inwest. Lokatorów zaczęli nachodzić ogoleni na łyso mężczyźni. Żądali, by się wyprowadzili.

Pozew złożony przed tygodniem w poznańskim sądzie detalicznie opisuje metody stosowane przez "czyścicieli": "Zaczęło się od przecięcia kabli telewizji kablowej. Kolejnego dnia zdemontowano okna na klatce schodowej oraz drzwi od bramy. Po wymontowaniu okien temperatura na korytarzu, a w konsekwencji także w mieszkaniach, znacznie się obniżyła. Ponadto w kamienicy wywieszono informację, że w najbliższym czasie odcięty zostanie dostęp do wody oraz zostanie wyłączony prąd."

Cały artykuł na poznan.gazeta.pl
 
Opublikowano w Informacje
Strona 1 z 2