W środę 29 listopada br. w Sejmie odbyła się konferencja działkowców, której Wielkopolskie Stowarzyszenie Lokatorów był współorganizatorem. Obecność Wielkopolskiego Stowarzyszenia Lokatorów w Sejmie podczas konferencji była spowodowana naszymi staraniami w sprawie osób zamieszkujących na rodzinnych ogrodach działkowych. Rafał Zawadzki z Poznania, działkowiec i jednocześnie członek WSL, przedstawił w tej sprawie swój referat. Poniżej drukujemy pełną jego treść. Konferencja okazała się sukcesem i na pewno spowoduje większe zainteresowanie problemem ze strony polityków. Bezpośrednio w sprawę zaangażował się poseł Tadeusz Dziuba.

Konferencja była naturalną konsekwencją już blisko dwuletnich działań WSL i niezależnych działkowców (stowarzyszenia Kajka i Forsycja) sprzeciwiających się wysiedleniom i rugowaniu osób zamieszkujących rodzinne ogrody działkowe. Naszym bezpośrednim celem jest abolicja dla wszystkich zamieszkujących i posiadających ponadmetrażowe altany.

Nadmetraże i zamieszkiwanie na działkach
w świetle ustawy o rodzinnych ogrodach działkowych z dnia 13.12.2013 r.
i Konstytucji RP. Propozycje zmian w polskim porządku prawnym

Nadmetrażowe altany i zamieszkiwanie w nich to tematy od dziesiątek lat występujące na ogrodach działkowych i od samego początku traktowane jak temat tabu, o którym wolą nie mówić sami działkowcy jak także zarządy ogrodów. Tylko dlaczego, skoro problem jest ogromny, bo dotyczy przede wszystkim każdego większego miasta w Polsce oraz gmin wokół dużych miast. Z uwagi na to, iż kwestia ta od samego początku była i jest dość dobrze ukrywana przez zarządy ogrodów z obaw przed konsekwencjami, trudno dziś określić ile tysięcy altan i rodzin problem dotyczy. Jednocześnie trzeba zastrzec, iż nie każdy działkowiec mieszkający ma nadmetrażową altanę i nie w każdej nadmetrażowej altanie mieszka działkowiec.

Zdecydowana większość społeczeństwa znalazła się na działkach, ponieważ nie miała innej możliwości zaspokojenia swoich potrzeb mieszkaniowych. W tej sytuacji są również rodziny, które padły ofiarą przymusowych wysiedleń dokonywanych przez „czyścicieli kamienic”. Mieszkańcy działek, pomimo starań o przydział mieszkań komunalnych, wielokrotnie spotykali się z odmową, gdyż gminy utrzymywały, że dzięki ROD mają zaspokojone potrzeby mieszkaniowe.

Warto przypomnieć, że zgodnie z art. 3 ustawy o ROD podstawowymi celami rodzinnego ogrodu działkowego, zwanego dalej „ROD”, są:
1) poprawa warunków socjalnych członków społeczności lokalnych;
2) pomoc rodzinom i osobom w trudnej sytuacji życiowej oraz wyrównywanie ich szans;
3) integracja wielopokoleniowej rodziny, wychowanie dzieci w zdrowych warunkach oraz zachowanie aktywności i zdrowia emerytów i rencistów.

Konstytucja RP, która w art. 75 określa, że: „Władze publiczne prowadzą politykę sprzyjającą zaspokojeniu potrzeb mieszkaniowych obywateli, w szczególności przeciwdziałają bezdomności, wspierają rozwój budownictwa socjalnego oraz popierają działania obywateli zmierzające do uzyskania własnego mieszkania”.

Tymczasem, jak dobrze wiemy, konstytucyjne zapisy były przez władze publiczne ignorowane. Według jednego z raportu NIK samorządy zaspakajały zapotrzebowanie na mieszkania socjalne na poziomie niekiedy nieprzekraczającym 1–2% rocznie. W okresie obowiązywania wyżej wspomnianego zapisu konstytucyjnego (od 1997 r.) budowano średniorocznie w Polsce jedno mieszkanie komunalne na gminę! W ostatnich latach buduje się ich coraz mniej, a w 2015 r. oddano do użytku najmniejszą liczbę mieszkań komunalnych od połowy lat 90-tych – 1687 lokali.
Nasuwają się oczywiście pytania: dlaczego ustawa o ROD ma być stawiana ponad art. 75 Konstytucji i Ustawę o ochronie praw lokatorów? Dlaczego wytykana działkowcom samowola budowlana jest z taką gorliwością zwalczana, a z drugiej strony władze publiczne przez kilka dekad bezkarnie ignorowały potrzeby mieszkaniowe i zaniechały budownictwa socjalnego i komunalnego, naruszając tym samym art. 75 Konstytucji?

Bazując na wynikach z września 2010 roku podanych przez Najwyższą Izbę Kontroli, która w okresie od 5 października do 11 grudnia 2009 roku przeprowadziła kontrolę rodzinnych ogrodów działkowych w tylko 8 urzędach gmin, możemy się dowiedzieć jak duży był to problem już 8 lat temu. Mimo tych wyników, o których w 2010 roku oficjalnie zostało poinformowanych 28 organów państwowych, ustawodawca wprowadzając w 2013 roku ustawę o ROD według forsowanego przez PZD tzw. projektu obywatelskiego nawet nie spróbował rozwiązać problemów tysięcy obywateli. Co więcej ustawa jeszcze bardziej zaostrzyła przepisy i wprowadziła następujące przepisy:
art. 12: zakaz zamieszkiwania,
art. 13: na terenie działki altana, obiekt gospodarczy nie może mieć większej powierzchni zabudowy niż 35 metrów kw,
natomiast w art. 36 ust 3, ustawa o ROD daje stowarzyszeniu ogrodowemu prowadzącemu ROD prawo do wypowiedzenia umowy dzierżawy działkowej za zamieszkiwanie lub posiadanie na użytkowanej działce nadmetrażowej altany. W większości przypadków osób mieszkających na stałe na ROD jest to jedyne schronienie i ostatni majątek ich życia.

Oto wyniki kontroli  przeprowadzonej przez Najwyższą Izbę Kontroli w 2009 roku, przeprowadzonej tylko w 8 gminach:
- na obszarze gminy Gdańsk, na terenie tylko 9 ogrodów zameldowano łącznie 86 osób,
- na obszarze gminy Poznań w latach 2006-2009 (do 30 września) do Wydziału Spraw Obywatelskich Urzędu złożono 133 wnioski o zameldowanie na terenach ROD,
- w gminie Wrocław na terenie ROD „Zacisze” zameldowano 39 osób; pierwsza osoba została zameldowana na działce już w 1959 r.,
- w Urzędzie Miasta Bydgoszczy od 1 stycznia 2003 do 28 maja 2009 r. liczba zameldowanych osób na terenie ogrodów działkowych wyniosła 170,
- w badanym przez NIK okresie, na terenach ROD położonych w gminach: Częstochowa, Gdańsk, Poznań, Łódź, Olsztyn, Wrocław oraz w Bydgoszczy zamieszkiwały ogółem 962 osoby,
- w gminie Szczecin, dopiero w związku z likwidacją ROD „Lotnisko”, stwierdzono przypadki stałego zamieszkiwania na 18 działkach,
- na obszarze wszystkich skontrolowanych gmin, na terenach zajętych przez rodzinne ogrody działkowe, stwierdzono przypadki wybudowania obiektów o wymiarach przekraczających normę powierzchni zabudowy,
- na obszarze jednego ROD w gminie Olsztyn - obiekty ponadnormatywne stanowiły ok. 86,5% oraz w przypadku jednego ROD w gminie Szczecin - obiekty ponadnormatywne stanowiły ok. 60% liczby obiektów wybudowanych na obszarze tego ROD,
- na terenie Gminy Szczecin w trakcie ww. kontroli dokonano oględzin 25 działek i stwierdzono w 15 przypadkach występowanie altan ponadnormatywnych,
- w Gutkowie (dzielnica Olsztyna) obiekty ponadnormatywne wybudowano na terenie 269 z 311 działek,
- w 2008 r. m.in. na obszarze Poznania PINB przeprowadził 89 kontroli sposobu zabudowy działek na terenach 7 ROD. W trakcie kontroli stwierdzono, iż spośród 89 skontrolowanych obiektów, 33 były ponadnormatywnymi budowlami, czyli 37%,
- ponadto stwierdzono, że w jednej gminie (Szczecin) PZD Okręgowy Zarząd w Szczecinie przekazał Powiatowemu Inspektorowi Nadzoru Budowlanego dla miasta Szczecin informacje, dotyczące obiektów wybudowanych na terenach przekazanych pod rodzinne ogrody działkowe, niezgodnie z ustawą - Prawo budowlane. Na podstawie tych danych ustalono, że wg stanu na dzień 30 września 2009 r. liczba zgłoszonych obiektów ponadnormatywnych wyniosła 840.

Z informacji przekazanej przez PZD wynika m.in., że Krajowa Rada Polskiego Związku Działkowców uważa, że w kraju łącznie wybudowano 9,1 tys. altany niezgodnie z ustawą - Prawo budowlane.

Kolejnym dokumentem, który pomoże zobrazować nam skale omawianych problemów jest np. uchwała jednego z 26 Okręgów PZD (nr 1/V/2015 Okręgowego Zarządu PZD w Poznaniu z dnia 5 grudnia 2015r.) w sprawie budownictwa ponadnormatywnego oraz zamieszkiwania na terenie działek w Okręgu Poznańskim w której czytamy:
- łączna liczba ponadnormatywnych budowli jest szacowana na 2000, z czego w ogrodach miejskich (głównie w Poznaniu) - 867 i podmiejskich – 1133;
- potwierdzenie samowoli budowlanej przez organ stało się przyczyną wypowiedzenia umowy dzierżawy działkowej w 18 przypadkach;
- zamieszkiwaniu na terenie ogrodów występuje w 98 ogrodach, w których zamieszkuje na 1787 działkach 3885 osób. Wydziały spraw obywatelskich urzędów miast i gmin potwierdzają zamieszkiwanie meldunkami osób aż w 1721 przypadkach. Zamieszkiwanie w ogrodach w mieście (głównie w Poznaniu) dotyczy 1348 działek, a poza miastami 439 działek;
- w niektórych ogrodach tolerujących zjawisko dochodzi do prób przejmowania władzy, co ma umożliwić uniknięcie odpowiedzialności za łamanie prawa.

Takie właśnie informacje możemy wyczytać z oficjalnej uchwały OZ PZD z Poznania. W skali Polski problem może dotyczyć dziesiątków tysięcy rodzin. Na działki ogrodowe przeprowadza się coraz więcej osób, które straciły swoje mieszkania (eksmisje), lub jeszcze na etapie drastycznych podwyżek czynszu, decydują się opuścić swoje mieszkania z obawy przed zadłużeniem i w konsekwencji wysiedleniem. Rozwiązanie problemu odkładane było przez lata wobec veta SLD i PSL. W ostatnim czasie wielokrotnie stacje TV pokazywały arogancję władz PZD wobec działkowców: nękanie, wyłączanie prądu, straszenie eksmisjami.

W samym Poznaniu w 2016 roku działkowcy ze współpracą z Wielkopolskim Stowarzyszeniem Lokatorów zorganizowali trzy pikiety pod Urzędem Miasta, Urzędem Wojewódzkim i siedzibą Okręgowego Zarządu PZD w obronie działkowców domagając się zaprzestania kampanii wymierzonej przeciwko tym, którzy mieszkają na ROD.

11 maja 2016 r. Prezydium Krajowej Rady Polskiego Związku Działkowców podjęło uchwałę nr 146/2016 w sprawie realizacji projektu pod nazwą: „Powszechny przegląd zagospodarowania ROD i działek w 2016 roku”. Jak podaje PZD, przegląd ten rozpoczął się w całej Polsce 1 czerwca 2016 r. Ze szkolonych do tego działaczy utworzono komisje oceniające prawidłowe zagospodarowanie i wykorzystanie ROD i działek.

Niestety, dopóki społeczeństwo działkowców będzie zastraszone, a przegląd będzie przeprowadzany przez „przełożonych”, a nie zewnętrzną niezależną grupę do sprawdzenia problemu, nigdy nie poznamy rzeczywistej skali problemu mieszkalnictwa na ogrodach oraz ponadnormatywnych altan. Za pieniądze działkowców powołano i wyszkolono członków komisji.  A jak ogrody przygotowały się do takiej wizytacji okrzykniętej wielkim hasłem „Powszechny przegląd zagospodarowania ROD i działek w 2016 roku”?

Podczas rozmów z działkowcami, a także z członkami zarządów na ogrodach działkowych, byłem przerażony podejściem do tematu. To kolejna farsa w wydaniu zastraszonych zarządów, bojących się działkowców i komisji sprawdzających ogrody. Okazuje się, że przed przyjściem komisji z PZD zarządy wydają polecenia dla osób mieszkających, by:
1) wyprowadziły samochody poza ogród,
2) pochowały suszące się pranie,
3) pozamykały lub wywiozły z działek zwierzęta,
4) a najlepiej na ten dzień wyjechały z ogrodu.
Poza tym ma do czynienia z wybiórczym stosowaniem prawa. Wielokrotnie mieliśmy do czynienia z jednostkowym „atakiem” ze strony PZD i/lub inspektoratu budowlanego na działkowców, którzy albo mają ponadnormatywne altany albo zamieszkują na działce, tylko dlatego, że są w opozycji do oficjalnych władz związkowych. Hipokryzja dochodzi do zenitu, gdy egzekwującymi prawo są osoby z zarządu lub administracji ROD-u, które same mają ponadnormatywne altany lub na nich zamieszkują.

Dlaczego wspólnie nie pokażemy naprawdę wielkości problemu. Okazuje się, że wytłumaczenie jest banalnie proste. Problem ukrywany jest przed PZD ze strachu przed konsekwencjami i dalszymi zaleceniami w protokole pokontrolnym. Prezesi ogrodów nie chcą wyrzucać działkowców ze swoich działek. Oczywiście mówię tu o prezesach rozumiejących losy ludzkie, a nie patrzących na swój dobry wizerunek i stanowisko w PZD.

Tłumaczenie zarządów jest takie: gdy związek dowie się, że na danym ogrodzie zamieszkuje wiele osób, będzie domagał się konkretnych działań ze strony zarządów, a w tym przypadku wypowiadania umów dzierżawy działkowej. Gdyby zarząd nie wykonywał poleceń, na ogród może zostać wprowadzony zarząd komisaryczny, który zrobi to za nich. Zarządy nie chcą tego robić, więc ze strachu ukrywają problem.

Komisje, dla dobrego wrażenia, spacerują kilkoma alejami na ogrodzie, nie sprawdzając rzeczywistego stanu. Wyniki umieszczane w protokole są z reguły liczbami podanymi przez zastraszone zarządy. Nie łudźmy się, że kontrola przeprowadzona przez PZD, przedstawi rzeczywisty obraz stanu zagospodarowania działek, problemu zamieszkiwania na ogrodach działkowych i ponadnormatywnych altan.

W imieniu działkowców użytkujących ROD apeluję do władz o zajęcie się problemem wielu tysięcy rodzin zamieszkujących dziś ogrody działkowe oraz kwestią tzw. ponadnormatywnych altan. Od kilku dekad w wyniku błędnej polityki społeczno-mieszkaniowej, dla tysięcy ludzi altanki na działkach ogrodowych stały się jedyną alternatywą zapewnienia sobie dachu nad głową. W tym celu często były też rozbudowywane. Konieczna jest nowelizacja ustawy o rodzinnych ogrodach działkowych a także ustawy Prawo budowlane, zarówno aby zagwarantować społeczną kontrolę nad ogrodami działkowymi, jak też powstrzymać rugowanie mieszkańców działek, niszczenia ich domów i niekiedy dorobku całego życia.

Działkowcy chcieliby by została wprowadzona abolicja dla pobudowanych przed wejściem w życie ustawy o Rodzinnych Ogrodach Działkowych z dnia 13 grudnia 2013 roku, tysięcy altan nie mieszczących się w obowiązujących przepisach co do powierzchni zabudowy. Altan, które przez dziesiątki lat były budowane za cichym przyzwoleniem zarządów ogrodów. Warunkiem abolicji mogłoby być obowiązkowe ujawnienie powierzchni zabudowy i dobrowolne zgłoszenie do opodatkowania takiej altany, co gwarantowałoby dodatkowe wpływy środków do kas samorządowych.

Jeśli chodzi o kwestię zamieszkiwania w altanach ogrodowych doskonale zdajemy sobie sprawę, że ludzie nie mieszkają tam z kaprysu tylko z przymuszonej sytuacji materialnej, że nie jest to powód do dumy dla tych osób, a powód do przemilczenia.

Z pewnością gdyby tylko państwo Polskie dało tym ludziom możliwość opuszczenia działek ogrodowych i możliwość zamieszkania w innym miejscu na pewno by się zgodzili. Ale znamy realia i wiemy, że na chwilę obecną i w najbliższym czasie nie będzie to możliwe. Oczekujemy systematycznej pomocy w znajdowaniu innego lokalu do zamieszkania dla ludzi zmuszonych obecnie do mieszkania na ROD.

W obecnej sytuacji wnioskujemy o usunięcie z ustawy o ROD zapisu, że Stowarzyszenie Ogrodowe prowadzące ogród ma uprawnienia do wypowiadania umów dzierżawy działkowej właśnie za zamieszkiwanie i pozbawianie w większości przypadków ostatniego majątku i dachu nad głową. Pozwoli to na życie ludzi w spokoju a nie jak do tej pory życie w strachu.

                                                                                                                                                                                                                                                             Rafał Zawadzki

  

                                                                                                                                                                                                                                                           

Opublikowano w Publicystyka

W dniach 8-12.11.2017 odbyła się kolejna konferencja Europejskiej Koalicji na rzecz Prawa do Mieszkania i Miasta (European Action Coalition for the Right to Housing and to the City), w której skład wchodzi również Wielkopolskie Stowarzyszenie Lokatorów. Spotkania koalicji odbywają się co pół roku, w listopadzie 2015 gospodarzem zjazdu było poznańskie WSL . Od kilku lat, co pół roku 20 grup z różnych krajów europejskich spotyka się w celu wymiany doświadczeń, koordynowania międzynarodowych działań i kampanii. Tym razem gospodarzami zjazdu była cypryjska grupa Movement Against Forecloseusers ( ΚΙΝΗΜΑ ΕΝΑΝΤΙΑ ΣΤΙΣ ΕΚΠΟΙΗΣΕΙΣ). WSL wysłał na Cypr dwójkę delegatów. Zjazd członkiń i członków koalicji, umożliwił również lokalnej grupie naświetlenie problemów lokatorskich i wzmocnienie lokalnych działań w ramach kampanii #HandsOffOurHomes Campaign! Organizowanie się przeciwko finansjeryzacji, prywatyzacji zasobów mieszkaniowych, wysiedleniom i spekulacjom na rynku mieszkaniowym min. poprzez aktywną współpracę z tożsamymi grupami w całej Europie wzmacnia nasze lokalne walki dając możliwość większego nacisku na decydentów, jak i pojedyncze instytucje. Jednocześnie wymiana wiedzy i doświadczeń pozwala na lepsze formy organizacji.

Podczas kilku dni dyskutowano nad większą koordynacją międzynarodowych działań, ulepszeniem strategii działania jak i współpracą z innymi podmiotami (np. związkami zawodowymi). Procesy takie jak gentryfikacja, finansjeryzacja, wysiedlenia, czy spekulacje na rynku mieszkaniowym występują wszędzie, jednak ich przebieg jest uwarunkowany od lokalnego kontekstu. Dlatego też, ważne jest by poszczególne przykłady tych procesów oraz prowadzonych walk umieć połączyć, nadając zachodzącym zjawiskom globalny kontekst. W tym celu wewnątrz koalicji istnieje kilka grup roboczych, WSL znajduje się w grupie zajmującej opracowywaniem badań. Nasza następna publikacja będzie dotyczyć substandardów mieszkaniowych w neoliberalnym mieście. Poszczególne grupy (min. grupa badawcza, medialna, mobilizacyjna) wyznaczyły sobie cele i zadania na kolejne miesiące działalności.

Grupa hostująca zadbała również, by konferencja miała praktyczny wymiar, wspierający lokalne walki wpisane w międzynarodową kampanię #HandsOffOurHomes. Wspólnie, podczas demonstracji w Nikozji tymczasowo zablokowaliśmy wejście do Central Cooperative Bank, by następnie przenieść się pod pod Dom Europejski a także cypryjski parlament, gdzie złożono na ręce jego przewodniczącego list z żądaniami.

The Central Cooperative Bank we współpracy z Altamira Assets są podmiotami odpowiedzialnymi na Cyprze za prywatyzację mieszkań i wysiedlenia tysięcy ludzi. Ich działalność stanowi jeden z wielu przykładów neoliberalnej polityki miejskiej dotykającej mieszkańców całej Europy, w tym finansjeryzacji czy stopniowej prekaryzacji życia. Dostępna jest również broszura (w języku angielskim) dotycząca finansjeryzacji rynku nieruchomości, wydana przez koalicję link:https://housingnotprofit.org/files/campaigns/e-financialization%20(2).pdf

Aktywiści odwiedzili również zaprzyjaźniony z lokalną grupą Związek Tureckich Nauczycieli Cypru, mieszczący się po Tureckojęzycznej stronie podzielonej Nikozji. Przedstawiciel związku opowiedział o działaniach tego progresywnego związku, a także o współpracy z grupami greckojęzycznymi podkreślając antyrasistowski charakter wszystkich organizacji i podejmowanych działań. Jednocześnie została przedstawiona sytuacja polityczna regionu cypryjskiego, wraz z określeniem kontekstu agresywnej polityki Ankary i skutków sztucznego podziału wyspy, które ponoszą mieszkańcy całego Cypru. Dla WSLu współpraca międzynarodowa jest istotną i potrzebną częścią działalności, dzięki której walka prowadzona lokalnie może tylko i wyłącznie zyskać. W związku z tym tym chętniej uczestniczyć będziemy w przyszłych działaniach Europejskiej Koalicji i jej grup roboczych.

Opublikowano w Informacje

Zamiast zabytków i atrakcji turystycznych działacze lokatorscy z kilku europejskich państw zwiedzali miejsca, w których działali "czyściciele" kamienic.

W Poznaniu rozpoczęła się w piątek międzynarodowa konferencja "Miasto dla ludzi - nie dla zysku" organizowana przez Wielkopolskie Stowarzyszenie Lokatorów i Europejską Koalicję na rzecz Prawa do Mieszkania i Miasta (zrzesza organizacje lokatorskie z różnych krajów). Poprzednia taka konferencja odbyła się pół roku temu w Atenach.


Cały artykuł do przeczytania na poznan.gazeta.pl

Opublikowano w Informacje

Wielkopolskie Stowarzyszenie Lokatorów oraz europejska koalicja European Action Coalition for the Right to Housing and to the City zapraszają na konferencję grup lokatorskich. Zjazd odbędzie się w dniach 6-9 listopada 2015 r. w Poznaniu.

Od wielu lat na całym świecie obserwujemy proces prekaryzacji warunków mieszkaniowych. Coraz liczniejsza grupa ludzi zmuszona jest ponosić koszty kolejnych neoliberalnych działań: prywatyzowania dóbr wspólnych, ograniczania wydatków socjalnych i praw obywatelskich, masowych eksmisji, gentryfikacji oraz wzrastającego znaczenia banków w spekulacjach mieszkaniowych. Zabiegi te mają wymiar międzynarodowy – ich skutki, z różną dynamiką i na różnym etapie, są odczuwalne w poszczególnych częściach świata. Niezbędne jest zbudowanie sieci ponadpaństwowej solidarności w walce o godne warunki mieszkaniowe. Musimy ujawnić skalę łamania podstawowych praw, w tym prawa do godnego mieszkania, które jest niezależne od statusu ekonomicznego czy pochodzenia człowieka. Powinniśmy demaskować charakter polityki UE i UN-Habitat (Konferencja Narodów Zjednoczonych Habitat; Quito, October 2016) wymierzonej w „prawo do miasta” i „prawo do mieszkania”.

Spotkanie europejskiej koalicji stanowić będzie platformę wymiany wiedzy i strategii działań, które są ważne przy budowaniu narzędzi użytecznych w lokalnych walkach o prawa lokatorskie. Międzynarodowy kapitał coraz częściej wpływa na kształt ludzkiego życia; kolejne banki i prywatni właściciele wynajmują firmy trudniące się masowymi wysiedleniami. W Polsce dynamicznie rozwija się rynek usług związanych z „czyszczeniem kamienic” (nielegalne i brutalne wysiedlenia), eksmisje są zjawiskiem nagminnym. W odpowiedzi na kryzys mieszkaniowy ludzie coraz częściej zajmują pustostany. Zmusza ich do tego brak lokali socjalnych i pogarszające się warunki mieszkaniowe oraz procesy gentryfikacji dotykające kolejne dzielnice.

Po spotkaniu, które odbyło się 20 – 21 maja 2015 r. w Atenach, przyszła pora na konferencję w Poznaniu. Sympozjum ma na celu zintegrować grupy walczące o prawa lokatorskie na terenie Europy Wschodniej. Podczas konferencji poddamy analizie sytuację w krajach będących obecnie w centrum dynamicznych procesów przemian miejskich – Serbię, Rumunię, Czechy, Węgry i Polskę. Państwa te posiadają podobne uwarunkowania historyczne, społeczne i polityczne, dzięki czemu możliwe będzie znalezienie wspólnych punktów odniesienia, podzielenie się szczegółowymi doświadczeniami i taktykami obecnie prowadzonych walk, a także budowanie wspólnej płaszczyzny politycznej. Podczas zjazdu przedyskutujemy kwestie związane z odziaływaniem globalnych procesów na sytuację lokatorów w poszczególnych krajach Europy Wschodniej, zastanowimy się w jaki sposób konstruować narzędzia oporu i budować solidarność międzynarodową, by była ona pomocna w lokalnie prowadzonych działaniach; omówimy także metody budowania wspólnego pola wiedzy na temat procesów dotykających mieszkańców miast i sposoby organizowania się, na szczeblu międzynarodowym i lokalnym, w dobie wzrastającego kryzysu.

Spotkanie składało będzie się z dwudniowej otwartej konferencji (6-7 listopada) i wewnętrznego dwudniowego spotkania European Action Coalition for the Right to Housing and to the City (8-9 listopada)

 

PIĄTEK, 6 LISTOPADA:

Od godziny 12:00 trwała będzie rejestracja uczestniczek i uczestników konferencji.

12:00 KONFERENCJA PRASOWA, Centrum Kultury Amarant

14:00 - 16:30 AKCJA AUTOBUSOWA „MIEJSCA WARTE POZNANIA”

Wynajęty bus, zabierze uczestników konferencji do miejsc, które stanowią ilustrację dynamicznych zmian jakie zaszły  w przestrzeni Poznania a przełomie ostatnich lat. Wysiedlone i  zgentryfikowane kamienice, substandardowe lokale socjalne na obrzeżach miasta oraz hotele robotnicze, do których co roku przesiedlani są eksmitowani poznaniacy. Przewodnikami po tych niewygodnych dla władz miasta miejscach, będą niegdyś wysiedleni lokatorzy lub aktualni mieszkańcy, którzy podejmują walkę wspólnie z WSL.

 

16:30 OBIAD

17:00 - 21:00 BLOK FILMOWY ORAZ DYSKUSJA O GENTRYFIKACJI BERLINA

STRAJK MATEK, SzumTV i Think Tank Feministyczny 2010/23 min./polskie i angielskie napisy

Dokument o mieszkaniowej i pracowniczej sytuacji kobiet w Wałbrzychu. Bohaterki opowiadają o tym, jak radzą sobie w sytuacji braku stałego dochodu, o lokalnej polityce, pracy opiekuńczej i strategiach oporu.

KONTENER, Kontrplan 2013/15 min./polskie i angielskie napisy

 

„KONTENER” – film dokumentalny o mieszkaniach socjalnych w kontenerach.

Projekty kontenerowe pokazują, że w systemie, w którym żyjemy o wartości człowieka stanowi jego położenie ekonomiczne. Niski status socjoekonomiczny staje się oczywistym kryterium i uzasadnieniem procesów ekskluzywnych oraz wdrożenia na siłę substandardu mieszkaniowego. Uwłaczające ludzkiej godności warunki czy izolacja przestrzenna to jedynie proponowane przez władze miasta rozwiązanie problemu niedoboru mieszkań socjalnych w Polsce. Głos klasowej nienawiści dominuje, zagłuszając krytykę wyartykułowaną we własnej obronie przez mieszkańców kontenerów. Budowanie kolektywnej wiedzy, samoorganizacja oraz świadomość, że problem blaszanych gett kontenerowych może dotyczyć już jutro wielu osób, to pierwszy krok do wzmocnienia społecznego oporu przeciw kontenerom.

 

RENT REBELS - opór przeciwko wyprzedaży miasta, Gertrud Schulte Westenberg, Matthias Coers 2014/78 min. /z angielskimi, włoskimi, francuskimi i hiszpańskimi napisami

Berlin w ostatnich latach bardzo się zmienił. Niegdyś nieatrakcyjne mieszkania są dziś obiektami inwestycyjnymi. Codziennym zjawiskiem stały się podwyżki czynszów i przejmowanie mieszkań przez nowych właścicieli. Widoczne protesty lokatorskie są reakcję na głód mieszkań w przystępnych cenach. Film jest kalejdoskopem walk lokatorskich przeciw usuwaniu lokatorów z ich wspólnot sąsiedzkich. Od okupacji ratusza po obóz w Kottbuser Tor – ukazany zostaje wzrost zorganizowanych walk przeciw eksmisjom i za ochroną osób starszych. Po spotkaniu odbędzie się dyskusja z twórcami filmu na temat gentryfikacji w Berlinie.

 

 

SOBOTA, 7 LISTOPADA, OPÓR LOKATORSKI W EUROPIE WSCHODNIEJ


Jednym z ważniejszych zagadnień, które poruszane będą podczas konferencji jest problem zmian ustrojowych względem publicznych dóbr wspólnych. Kraje Środkowej i Wschodniej Europy w podobnym czasie doświadczyły transformacji, która wiązała się z prywatyzacją służby zdrowia, zredukowaniem stanowisk pracy czy ograniczeniami dostępu do lokali komunalnych. Sobotnia dyskusja poszerzona zostanie także o kwestie związane z polityką mieszkaniową względem uchodźców z Bliskiego Wschodu.
Prezentacje poszczególnych grup zogniskowane będą wokół tematów:

- regulacji nacjonalizacji i reprywatyzacji,
- rewitalizacji/gentryfikacji,
- roli funduszy UE
- strategiom i działaniom ruchów lokatorskich w odpowiedzi na kryzys mieszkaniowy i kryzys uchodźczy

9:30 – 10:30 RUMUNIA

Post-socjalistyczna polityka mieszkaniowa została ukształtowana przez zmianę pojęć „właściwego” mieszkania i „odpowiednich” warunków mieszkaniowych. Już pod koniec lat 60., w ramach różnych programów hipotecznych, socjalistyczne państwo zaczęło przekonywać ówczesną klasę średnią do prywatnego mieszkalnictwa kosztem innych modeli mieszkaniowych. Pierwsze rządy socjaldemokratyczne, które nastąpiły po rewolucji w 1989, szybko powróciły do tych pomysłów władz państwa socjalistycznego (prywatnego domu – własności). Większość państwowych zasobów lokalowych została wykupiona przez ludność Rumunii, a państwo zaniechało budowy jakichkolwiek domów. Bezpośrednią konsekwencją była degradacja mieszkalnictwa socjalnego – ograniczono je do starych domów, opuszczonych z czasów międzywojennych. Brak mieszkań dla osób niżej uposażonych i eksmitowanych, a także deregulacja na rynku mieszkaniowym (nieskorelowana z dochodami), powodują, że obecna sytuacja jest nie do zaakceptowanie nie tylko przez najbiedniejszych. Poza wąską klasą wyższą, większość Rumunów ma problemy z rynkiem wynajmu mieszkań.

10:30 – 11:00 Dyskusja

11:00 – 12:00 SERBIA

Aktualna polityka mieszkaniowa Serbii jest efektem zmian strukturalnych i rozpadu Jugosławii – zwłaszcza przejścia od własności społecznej do własności prywatnej. Prawo lokalowe uregulowano w 1992 (możliwość wykupu). Po okresie euforii sprywatyzowano 90% mieszkań, pieniądze trafiły zaś do kasy państwowej i przeznaczono je na wydatki związane z działaniami wojennymi. Przez lata ceny nieruchomości poszły w górę; mieszkania stały się pożądanym dobrem (towarem). Konsekwencją przekształceń był „nowy-stary” model - „każdy robi na siebie”. Kolejnymi problemami były: kwestia dotycząca trudności w utrzymaniu lokali przez ich dotychczasowych właścicieli, przeludnienie czy brak podstawowej infrastruktury (10% poziom bezdomności: ludzi, którzy żyją bez dachu nad głową, tymczasowo, w złych warunkach). Państwo, z jednej strony inwestuje środki w poprawę sytuacji ludzi o średnich dochodach, z drugiej – wybiórczo i niekonsekwentnie wspiera uboższych mieszkańców. Takie podejście zaowocowało eksmisjami Romów z koczowisk do osiedli kontenerowych na obrzeżach Belgradu. Szczególny problem stanowi dziś zagrożenie wyeksmitowania mieszkańców byłego mieszkalnictwa społecznego. Brakuje systemu wsparcia dla tych ludzi, których często nie stać na czynsz. W dzisiejszej Serbii problemy indywidualne nie są traktowane jako wspólne, co stanowi spore utrudnienie w walce o prawa lokatorskie.

12:00 – 12:30 Dyskusja

12:30 – 13:00  Przerwa kawowa

13:00 – 14:00 WĘGRY

Od lat 80. państwo węgierskie nie angażuje się w kwestie budownictwa. Po prywatyzacyjnym boomie mieszkaniowym lat 90., na fali kredytowego szaleństwa „sprzed kryzysu”, nadal podtrzymuje się przeświadczenie o konieczności posiadania własnego mieszkania. Mieszkalnictwo stanowi kwestię indywidualnych gospodarstw domowych.  Nieodłącznym elementem tego modelu są rosnące nierówności społeczne. Sektor wynajmu (prywatny i publiczny) jest ekstremalnie ograniczony, a jakość oferowanych lokali jest niezwykle niska. Instytucjonalne rozwiązania należą do rzadkości, co nieodłącznie prowadzi do pogłębiania problemu bezdomności. Głównym powodem eksmisji są niespłacone hipoteki i zaległości czynszowych

Przedstawimy działalność naszej grupy Miasto Jest Dla Wszystkich oraz aktualną sytuację na Węgrzech. To inicjatywa oddolna, zogniskowana wokół problemów bezdomności i biedy.

14:00 – 14:30 Dyskusja

14:30 – 15:30 Przerwa obiadowa

15:30 – 16:30 CZECHY

16:30 – 17:00 Dyskusja

17:00-18:00 POLSKA

Zgodnie z dostępnymi danymi tylko w latach 1995-2014 liczba oficjalnie wniesionych pozwów o opróżnienie lokalu (eksmisję) utrzymywała się na mniej więcej stałym poziomie, oscylując pomiędzy 30 a 40 tys. rocznie. Ponad 600 tys. pozwów znalazło się w polskich sądach od 1995 roku do dziś. Dotyczyło to przypuszczalnie około 1,8 miliona osób. Po wyroku, duża część lokatorów, wyprowadza się sama. Najbardziej oporni są wysiedlani przymusowo. W omawianym okresie komornicy wykonali ok 150 tys. eksmisji (przypuszczalnie ok. 400 tys. osób), z czego w początkowej fazie około 70% z nich była wykonywana bez przydziału do lokalu socjalnego. Po orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego w 2003 r. dot. zakazu eksmisji na bruk, w dalszym ciągu około 40% wysiedleń było wykonywanych faktycznie na bruk, czyli do lokali tymczasowych: zdezelowanych hoteli robotniczych, starych baraków, opustoszałych magazynów. Liczba zatem wniesionych pozwów stanowi najbardziej użyteczne dane nt. wielkości tego zjawiska, gdyż same eksmisje, stanowią działanie ostateczne. Nieewidencjonowane są natomiast dane dotyczące ilości osób wysiedlonych z pominięciem prawa lokatorskiego. Proceder tzw. „czyszczenia kamienic” jest jednak zjawiskiem masowym dotykającym tysięcy rodzin w Polsce.

18:00 –  WYSTĄPIENIE MARGIT MAYER

Sobota po zakończeniu konferencji

NOISEZONE

Noisezone jest nowym awangardowym projektem jazzowym, który narodził się w Bazylei w Szwajcarii. To trzech muzyków: Sebastian Smolyn kiełznający burze dźwięków na swoim elektronicznym puzonie, jego brat Artur Smolyn atakujący szerokim spektrum elektronicznych, noisowych brzmień i Daniel Buess potęgujący muzykę uderzeniami perkusji. Gra tych trzech muzyków składa się na wybuchowa improwizacje. Poszukując własnego języka wyrazu, artyści penetrują szerokie przestrzenie muzyczne, co przybliża ich do granic muzyki samej w sobie. Ponieważ ich performance staje się aktem odkrywającym muzykę, każdy, kto zechce być jego świadkiem, zostanie całkowicie wystawiony na fizyczna i duchowa emanacje, która pozostanie w pamięci nawet długo po koncercie.

Artur Smolyn – elektronika
Sebastian Smolyn – puzon/elektronika
Daniel Buess – perkusja/elektronika

https://www.youtube.com/watch?v=jA8HMYqpKes
https://www.youtube.com/watch?v=jhF9rrpcOgw
https://www.youtube.com/watch?v=D99pmTkoyEo

 

 

NIEDZIELA 8 LISTOPADA – MIASTA DLA LUDZI, NIE DLA ZYSKU

 

10.00.-12:00 DYSKUSJA PODSUMOWUJĄCA: Jak łączyć walki w krajach Europy Wschodniej na poziomie europejskim i międzynarodowym?

12:00 – 13:00 Przerwa kawowa

13:00 – 19:00 Pierwsza część Międzynarodowego Spotkania Koalicji Lokatorskich (SPOTKANIE ZAMKNIĘTE )

 

 

PONIEDZIAŁEK 9 listopada

 

WEWNĘTRZNE SPOTKANIE KOALICJI (cały dzień) SPOTKANIE ZAMKNIĘTE

 11:00 – 13:00 Praca w grupach roboczych

13:00 – 14:00 Przerwa obiadowa

14:00 – 16:00 Spotkanie koalicji i planowanie przyszłych działań

 


Opublikowano w Informacje
środa, 09 kwiecień 2014 17:08

Zaproszenie na konferencję

MARTHA ROSLER: Mieszkalnictwo. Lokale socjalne - nowy standard w nowej Polsce

12 kwietnia 2014, godz. 17.00, Galeria 1 Centrum Sztuki Współczesnej Zamek Ujazdowski w Warszawie
Uczestnicy: Katarzyna Czarnota, Jakub Grzegorczyk, Jarosław Urbański
Moderatorka: Dorota Grobelna
wstęp wolny

Dyskusja w ramach projektu / wystawy Marthy Rosler "Poradnik dla zagubionych: jak odnieść sukces w nowej Polsce."

 

http://csw.art.pl/index.php?action=aktualnosci&s2=1&id=968&lang=

 

Brak mieszkań socjalnych oraz często ich substandardowy charakter stanowi poważny problem społeczny. Jednocześnie nie jest on przedmiotem debaty publicznej. Rodziny najuboższe są zatem sukcesywnie spychane lub wysiedlane do kontenerowych osiedli lub od pokoleń mieszkają w barakach, zrujnowanych kamienicach, hotelach robotniczych czy domkach letniskowych. Jeżeli władze lokalne decydują się na wybudowanie nowych mieszkań, są one monitorowane i pilnowane przez ochroniarzy.
Podczas spotkania chcielibyśmy przedstawić uregulowania prawne dotyczące lokali socjalnych, warunki panujące na osiedlach socjalnych oraz przybliżyć biografie osób, które zostały tam eksmitowane, m.in. w wyniku działań czyścicieli kamienic. W tym celu w marcu tego roku Wielkopolskie Stowarzyszenie Lokatorów przeprowadziło specjalne ankiety socjologiczne oraz nagrało wywiady z lokatorami osiedli socjalnych w Poznaniu. Badania te są współfinansowane przez Centrum Sztuki Współczesnej Zamek Ujazdowski w Warszawie z myślą o ich prezentacji 12 kwietnia w ramach projektu Marthy Rosler.
Podczas spotkania zaprezentujemy również film grupy Kontrplan "Kontenery" oraz Wojciecha Dudy i Rafała Jakubowicza "Melting clocks hotel". Pokazana zostanie także praca Sebastiana Kurdelskiego z wystawy "KontenerART" w Poznaniu z 2012, będącej odpowiedzią na budowę przez władze Poznania kontenerowego getta socjalnego oraz braku zdecydowanego głosu sprzeciwu wobec tego działania ze strony lokalnego środowiska kultury  www.facebook.com/Joanna.Rajkowska.Pracownia.Wizytujaca.UAP

Katarzyna Czarnota – socjolożka, działaczka społeczno-polityczna związana z poznańską Federacją Anarchistyczną; jest jedną ze współzałożycielek i koordynatorek Wielkopolskiego Stowarzyszenia Lokatorów; na przełomie lat 2009-2013 prowadziła badania na temat osiedli kontenerowych w Polsce (pierwsze w Polsce badania zjawiska kontenerowych lokali socjalnych w kontekście segregacji społecznej); współtwórczyni filmu dokumentalnego na temat osiedli kontenerowych.

Jakub Grzegorczyk – działacz związkowy i lokatorski, od 2011 sekretarz Komisji Krajowej OZZ Inicjatywa Pracownicza, aktywista Warszawskiego Stowarzyszenia Lokatorów, publikował m.in. w "Le Monde Diplomatique - edycja polska" i "Nowym Obywatelu". Absolwent Instytutu Stosowanych Nauk Społecznych Uniwersytetu Warszawskiego.

Jarosław Urbański – socjolog i działacz społeczno-polityczny związany ze środowiskiem poznańskiego Rozbratu, członek Wielkopolskiego Stowarzyszenia Lokatorów. Wcześniej działacz opozycji. Autor książek: "Globalizacja a konflikty lokalne" (2002), "Odzyskać miasto. Samowolne osadnictwo, skłoting i anarchitektura" (2005), a także licznych artykułów.

Dorota Grobelna – historyczka kultury; kuratorka projektów sztuki publicznej, w tym wystawy "KontenerART”, będącej efektem zajęć Joanny Rajkowskiej na Uniwersytecie Artystycznym w Poznaniu; zaangażowana w kwestie lokatorskie prekariuszka.

Więcej: 
www.wsl-poznan.pl
www.wsl.lokatorzy.pl
www.lokatorzy.pl
 

Twórcy pokazywanych w ramach dyskusji filmów oraz pracy fotograficznej:
KONTRPLAN – niezależna grupa filmowa powstała w 2013 roku. W swoich filmach dokumentalnych Kontrplan stara się oddać głos tym grupom społecznym, które zazwyczaj są go pozbawione. Ukazuje realia życia i codziennej walki o przetrwanie mieszkańców lokali kontenerowych, czyszczonych kamienic oraz migrantów ekonomicznych.
Rafał Jakubowicz – absolwent Wydziału Wychowania Plastycznego (1999) oraz Wydziału Malarstwa Grafiki i Rzeźby (2000) Akademii Sztuk Pięknych w Poznaniu. Od 2012 roku prowadzi na Wydziale Edukacji Artystycznej pracownię Sztuka w Przestrzeni Społecznej. Od 2013 roku zatrudniony również w Zakładzie Hebraistyki, Arameistyki i Karaimoznawstwa (Katedra Studiów Azjatyckich) na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza. Członek AICA (Międzynarodowego Stowarzyszenia Krytyków Sztuki). Członek Ogólnopolskiej Komisji Środowiskowej Pracownicy Sztuki OZZ Inicjatywa Pracownicza.
Wojciech Duda – absolwent Wydziału Malarstwa, Grafiki i Rzeźby Państwowej Wyższej Szkoły Sztuk Plastycznych w Poznaniu (1995). Od 1995 roku wykładowca Uniwersytetu Artystycznego w Poznaniu wcześniej Akademii Sztuk Pięknych w Poznaniu. Członek Ogólnopolskiej Komisji Środowiskowej Pracownicy Sztuki OZZ Inicjatywa Pracownicza.
Sebastian Kurdelski – absolwent Akademii Sztuk Pięknych w Poznaniu na kierunku Intermedia, studia I stopnia (dyplom 2011). Od 2011 roku kontynuuje naukę na macierzystym kierunku podczas dwuletnich studiów magisterskich. Realizuje prace w obszarze działań intermedialnych i fotografii. Interesuje się językiem, technikami i technologiami filmowymi. Mieszka i pracuje w Poznaniu.

"Poradnik dla zagubionych: jak odnieść sukces w nowej Polsce" to nowy projekt Marthy Rosler dla Centrum Sztuki Współczesnej Zamek Ujazdowski, który koncentruje się na realiach życia we współczesnej Polsce. Podczas trwania wystawy w jednej z głównych galerii zorganizowane zostaną otwarte dla publiczności spotkania, dyskusje i performansy z udziałem aktywistów, edukatorów i ekspertów. Debaty będą odbywać się w przestrzeni wokół zaprojektowanych przez Rosler i Centralę kiosków i dotyczyć następujących tematów: Gender – płeć kulturowa, czyli jak być kobietą w nowej Polsce; Mieszkalnictwo; Praca; Jak być artystą w nowej Polsce; Środowisko i przemysł; Migracja; Co powinniśmy umieścić w nowym Muzeum Żydowskim i Czy powinna istnieć polska kolonia na Marsie? (polska tożsamość narodowa). Celem połączenia różnych zagadnień jest uwidocznienie istniejącej sieci powiązań procesów – włączając czynniki ekonomiczne, kulturowe, ideologiczne i polityczne – kształtujących rzeczywistość społeczną i polityczną. Otwarta przestrzeń wystawy może stać się miejscem formułowania różnych odpowiedzi zbiorowych i indywidualnych w formie debat, wykładów, wymiany informacji i nieformalnych porad.
 
 
Opublikowano w Informacje

"Ponad trzech tysięcy pustych mieszkań doliczyli się w Poznaniu działacze Wielkopolskiego Stowarzyszenia Lokatorów. - Na pewno jest ich kilka razy więcej. Stoją puste, a ludzie nie mają gdzie mieszkać - mówią.

Wyniki liczenia pustostanów zaprezentowano w sobotę na konferencji w Teatrze Ósmego Dnia. Jarosław Urbański, socjolog, działacz Wielkopolskiego Stowarzyszenia Lokatorów, zastrzegł, że mogą być zaniżone, bo badaniem objęto tylko część Poznania: - Brakuje nam danych z Wildy i Jeżyc. Nie mieliśmy tylu ludzi, by wszędzie ich wysłać. To pierwsze takie badanie w Poznaniu, inicjatywa oddolna, na którą nikt nie dał nam złotówki."

Cały artykuł na poznan.gazeta.pl

 

Opublikowano w Informacje

W sobotę 19 października grupy z całej Europy, w ramach Europejskiej Koalicji Na Rzecz Prawa Do Miasta organizowały protesty lokatorskie. W Atenach, Amsterdamie, Berlinie, Budapeszcie, Dublinie, Genewie, Lizbonie, Paryżu, Rzymie, Warszawie i wielu innych europejskich miastach odbyły skoordynowane działania i protesty. W Poznaniu miała miejsce  pikieta pod siedzibą NeoBanku i jego spółek zależnych. Zjawiło się na niej kilkadziesiąt osób. Akcji towarzyszyło duże zainteresowanie mediów.

Nasze życie nie może sprowadzać się do comiesięcznego opłacania korporacji, państwa i rządu. W zamian otrzymujemy rosnące ceny mieszkań, wyższe czynsze, droższą energię i wodę, a w końcu, gdy nie możemy już więcej płacić – bezlitosne wysiedlenia na bruk. W gentryfikowanych dzielnicach spekulanci na rynku nieruchomości atakują wszystkich lokatorów, nawet tych, którzy opłacają regularnie czynsz. Jedyną ich przewiną jest niski status społeczny i ekonomiczny.

W Poznaniu na Alejach Marcinkowskiego 11, ma siedzibę NeoBank i liczne spółki, które trudnią się wysiedleniami. Wynajmowały one w tym celu czyścicieli kamienic. Poznańska opinia publiczna była wielokrotnie informowana o sposobach, jakimi imają się właściciele budynków mieszkalnych i spekulanci na rynku nieruchomości. Celem zmuszenia ludzi do wyprowadzki odcinano wodę, gaz, niszczono kanalizację, skuwano tynki, zalewano mieszkania, podrzucano truchła zwierząt i robaki, zastraszano, szantażowano i grożono. Setki rodzin, żyjąc pod tą presją, zdecydowało się uciec ze swoich mieszkań. Zdecydowana większość z nich miała obowiązujące umowy, opłacone czynsze i teoretycznie prawo lokatorskie po swojej stronie. Jednak dopiero po tym, jak lokatorzy kamienic przy ul. Stolarskiej, Piaskowej, Małeckiego, Niegolewskich, Kanałowej i wielu innych, zdołali się zorganizować i wyszli na ulice, działania czyścicieli kamienic spotkały zdecydowany opór i potępienie opinii publicznej. Lokatorzy i lokatorki, którzy nie dali się zastraszyć „mafii mieszkaniowej”, wygrywają obecnie sprawy przed sądami, właściciele wypłacają im wielotysięczne odszkodowania, a przypadki brutalnych wysiedleń są coraz rzadsze. Mimo że najbardziej bezwzględni czyściciele kamieniec stanęli przed sądem, bezkarni pozostają ich zleceniodawcy, w tym banki, które inwestowały na rynku nieruchomości.

Jedno z najbardziej brutalnych wysiedleń miało miejsce w 2010 r. w kamienicy przy ul. Strusia w Poznaniu. Jego ofiarą padła m.in. Karolina Skrzypczak i jej rodzina. Należąca wówczas do NeoBanku i działająca na jego zlecenie firma wynajęła znanych czyścicieli kamienic. Nie zważając na fakt, że Karolina była ciężko chora i wychowywała małe dziecko – odcięto media, zniszczono kanalizację, nocami odpalano race na klatce schodowej i rozpylano gaz bojowy, wywołując panikę wśród lokatorów. Przez kilka miesięcy mieszkańcy kamienicy na ul. Strusia żyli w ciągłym strachu, aż wszyscy się wyprowadzili. Karolina Skrzypczak jest dziś aktywną działaczką Wielkopolskiego Stowarzyszenia Lokatorów. Swoich prześladowców pozwała do sądu. Wygrała sprawę z firmą, która była bezpośrednio odpowiedzialna za prześladowania lokatorów. Zasądzono jej rodzinie wielotysięczne odszkodowanie. W takich okolicznościach NeoBank, po „oczyszczeniu” kamienicy, sprzedał spółkę i tym sposobem uchyla się od zapłaty odszkodowania i odpowiedzialności za swoje czyny.

To tchórzliwe postępowanie dowodzi, że czyściciele kamienic i ich mocodawcy wyzbyci są jakichkolwiek zahamowań w gonitwie za zyskami. Żądamy, by NeoBank wziął odpowiedzialność za swoje czyny, przeprosił wszystkich lokatorów, którzy padli ofiarą wynajętych przez niego firm, dobrowolnie wypłacił odszkodowania ofiarom lokatorskich czystek i zaprzestał finansowania czyścicieli kamienic.

 

 

 

Czytaj również artykuł Pikieta lokatorów w Poznaniu. "Logiem NeoBanku powinno być zgniłe jabłko"

Czytaj również artykuł Protest w obronie lokatorów czyszczonych kamienic

Czytaj również artykuł Obrońcy lokatorów pikietowali przed NeoBankiem

Czytaj również artykuł NeoBank ze zgniłym jabłkiem w tle

Oglątaj także w WTK PLAY Protest przeciwko nękaniu i eksmisjom lokatorów

Opublikowano w Informacje

Brak mieszkań, rosnące czynsze, eksmisje – problemy te, tak dobrze znane w Poznaniu, w coraz większym stopniu dotykają mieszkańców w innych miastach i krajach. Sytuacji nie polepsza globalny kryzys finansowy, rosnące zadłużenie, niepewny rynek pracy, bezrobocie, brak zaangażowania w sprawy socjalno-mieszkaniowe organów samorządowych. Zaistniałym okolicznościom starają się konferencji przyjrzeć uczestnicy spotkań z cyklu „Wohnen in der Krise. Neoliberalismus – Kampfe – Perspektiven” („Życie w kryzysie. Neoliberalizm - Walka – Perspektywy”) organizowanych przez Berliner Mietergemeinschaft z siedzibą w Berlinie.

Wielkopolskie Stowarzyszenie Lokatorów przyjęło zaproszenie współpracy z jednym z największych i najstarszych stowarzyszeń lokatorów w Europie. Owocem tego współdziałania była konferencja „ Polen und die Krise” (Polska i kryzys), która odbyła się 7. marca 2013 w Berlinie.
Nasze działaczki i działacze (podobnie jak wcześniej przedstawiciele ruchów lokatorskich  z Nowego Jorku czy Katalonii) spotkali się z entuzjastycznym przyjęciem licznie zgromadzonych słuchaczy. Największym zainteresowaniem cieszyły się zagadnienia dotyczące powstawania w Polsce osiedli kontenerowych i procederu „czyszczenia kamienic”, przedstawione przez Katarzynę Czarnotę i Magdalenę Łuczak, a poprzedzone pokazem specjalnie przygotowanych na tę okazję filmów dokumentalnych.

Sięganie przez władze po coraz bardziej kontrowersyjne sposoby w szukaniu szybkiego rozwiązania dramatycznych problemów mieszkaniowych, jakim stało się budownictwo kontenerowe oraz sytuacja lokatorów mierzących się z biurokratyczną machiną w walce z bezwzględnymi „czyścicielami kamienic”, wzbudziły wśród uczestników spotkania wiele emocji i były wstępem do dyskusji, która toczyła się do późnych godzin wieczornych.

W rozmowach brała udział m.in. prof. Margit Mayer, badaczka ruchów społecznych i polityki miejskiej, jedna z międzynarodowych sygnatariuszy apelu o solidarność z mieszkańcami ulicy Stolarskiej, uczestniczka zeszłorocznej poznańskiej demonstracji lokatorskiej.

Mamy nadzieję, że marcowe spotkanie lokatorskie w Berlinie, które służyło wymianie doświadczeń, okazaniu realnego wsparcia, zaowocuje dłuższą współpracą z innymi stowarzyszeniami i inicjatywami lokatorskimi (w najbliższej przyszłości zaplanowano konferencję w Londynie), dzięki której nasze działania na rzecz ochrony i obrony lokatorów, ich aktywizacji do samodzielnej walki o swoje prawa staną się jeszcze bardziej efektywne.

 

TU możecie wysłuchać nagrania ze spotkania

Opublikowano w Informacje