"W sobotę rano rozebrano rusztowanie stojące przed kamienicą przy ul. Stolarskiej. Komornik zlicytował je za długi "czyściciela" kamienic Piotra Ś.

Rusztowanie stanęło przed rokiem, kiedy "czyściciele" rozpoczęli remont kamienicy, przez nadzór budowlany nazwany jednak "celową dewastacją". By zmusić lokatorów do wyprowadzki, rozbijali ściany, zalewali mieszkania, odcięli gaz i wodę."

Cały artykuł do przeczytania na poznan.gazeta.pl



 
Opublikowano w Informacje

"Na jaw wychodzą kulisy "czyszczenia" kamienic. Umowy były tak wyszlifowane, by NeoBank mógł zatkać nos, gdy dziurawiono w kamienicach kanalizacyjne rury - komentuje Marcin Kącki.

Kamienica przy ulicy Stolarskiej, z lokatorami stojącymi w oknach, wyciągającymi ręce po baniaki z wodą, stała się symbolem walki o ludzką godność. Grupa osiłków próbowała ich wykurzyć, odcinając wodę. "Gazeta" śledziła eskalację tych działań. Każdego niemal dnia "czyściciele" szokowali nowymi pomysłami, a ich herszt Piotr Ś., wyciągał głowę do kamer, machając dokumentami, które miały mu dawać prawo do - jak nazywał swoją akcję - "oczyszczania mieszkań z karaluchów". Na klatkę schodową wrzucano petardy, robaki, padlinę do skrzynek pocztowych, wywieszono żałobne wstęgi "Ostatnie pożegnanie". W obronę lokatorów zaangażowali się początkowo tylko anarchiści z Rozbratu."

Cały komentarz do przeczytania na poznan.gazeta.pl

 
 
Opublikowano w Publicystyka

"Gazeta" poznała kulisy operacji "czyszczenia kamienic". Kamienice kupowały firmy podstawione przez Neo Bank. Wynajmowały "czyścicieli", a ci mieli wtyki w policji.

Za to nękanie odpowiadali Piotr Ś. i Paweł Ż., których nazwano "czyścicielami" kamienic, gdy jeden z nich nazwał wyrzucanie lokatorów "oczyszczaniem kamienic z karaluchów". Lokatorzy z ulicy Stolarskiej zabarykadowali się jednak w budynku, a wsparli ich artyści, którzy pod kamienicą urządzili protesty, koncerty, a nawet wieczorki poetyckie.

Cały artykuł do przeczytania na poznan.gazet.pl

 
Opublikowano w Informacje

"Bandyci nękali lokatorkę poznańskiej kamienicy, by zmusić ją do wyprowadzki. Prokuratura stawia ich przed sądem. Tymczasem odszkodowanie dla kobiety, po cichu, wypłaca spółka powiązana z... bankiem.

Kamienica przy ul. Piaskowej, w centrum Poznania, należała do spółdzielni cukierniczej. Półtora roku temu kupiła ją tajemnicza spółka Kappa Inwest. W budynku wymontowano drzwi wejściowe i okna na klatkach. Lokatorów nachodzili ogoleni na łyso mężczyźni, żądając, by się wyprowadzili."

Cały artykuł do przeczytania na poznan.gazeta.pl

 
 
Opublikowano w Informacje

"Celowe zalewanie mieszkań, odcinanie prądu i wody, podrzucanie padliny - to niektóre z metod "czyścicieli" kamienic wymienione w akcie oskarżenia.

Opublikowano w Informacje

"Zarzuty nękania lokatorów już nie jednej, lecz pięciu kamienic stawia poznańska prokuratura "czyścicielom".

Chodzi o śledztwo w sprawie stalkingu, czyli uporczywego i złośliwego nękania lokatorów poznańskich kamienic, za co grożą trzy lata więzienia."

Cały artukuł do przeczytania na poznan.gazeta.pl

 
 

 

Opublikowano w Informacje

"Czyściciele kamienic, którzy nękali mieszkańców ul. Stolarskiej, stanęli w środę przed sądem. Choć sprawa dotyczy jedynie odcięcia wody, dla lokatorów ma wymiar symboliczny. - Odzyskaliśmy nadzieję, że nasi prześladowcy mogą zostać ukarani - komentował prof. Stanisław Kozłowski.

Przed sądem stanęli w środę Piotr Ś. i Paweł Ż., zajmujący się zmuszaniem lokatorów do wyprowadzek."

Cały tekst do przeczytania na poznan.gazeta.pl

 
 
Opublikowano w Informacje

"Pokazy filmu dokumentalnego o Stolarskiej, koncert w CK Zamek i zbiórka pieniędzy na pomoc prawną - w ten sposób poznańscy artyści chcą wspierać lokatorów nękanych przez "czyścicieli" kamienic.

Opublikowano w Informacje

"Ponad 40 tys. zł ma zapłacić "czyściciel" kamienic Piotr Śruba za nielegalne rusztowanie na ul. Stolarskiej. Urzędnicy nie śpieszą się z egzekucją długu, nie wiedzieli też, że mogą domagać się rozebrania samowoli

Opublikowano w Informacje
środa, 13 luty 2013 08:29

"Wyczyszczeni" - artykuł

"Doniczki wrzucali ludziom przez okna, dewastowali mieszkania. Na kratach wisiały zdechłe szczury. - Zimą mój dzień zaczynał się od skuwania fekaliów z klatki schodowej, bo płynąca schodami kanalizacja zamarzała - mówi Karolina, jeden z ofiar "czyściciela" kamienic z Poznania.

Opublikowano w Publicystyka