"Od 18 miesięcy lokatorzy kamienicy przy ul. Stolarskiej w Poznaniu żyją bez wody. Boże Narodzenie - podobnie jak rok temu - spędzą, nosząc wodę w baniakach z ulicznego hydrantu: - Dobrze, że nie ma mrozu, bo hydrant by zamarzł.

Krzysztof Sobański mieszka z żoną na parterze kamienicy zamienionej w twierdzę. Drzwi i brama zastawione są drewnianymi płytami, zabite deskami.

Sobański odsuwa taką płytę, wypycha z bramy sklepowy wózek, który przed rokiem ktoś podrzucił do kamienicy. W wózku osiem pięciolitrowych baniaków. Sobański pcha wózek kilkanaście metrów. Przy kościele, pod drewnianym krzyżem, stoi hydrant, do którego podłączono kran. Sobański napełnia baniaki wodą, pakuje do wózka, wraca do kamienicy."

Cały artykuł do przeczytania na poznan.gazeta.pl





Opublikowano w Informacje

"Taką sytuację zastała po powrocie ze szpitala 83-letnia Halina Kułaczek. Właściciel domu eksmitował ją nielegalnie z kamienicy przy ul. Jackowskiego. Stowarzyszenie lokatorów domaga się od miasta natychmiastowej pomocy.

Kobiety zostały nielegalnie eksmitowane, ale właściciel kamienicy wprowadził urzędników w błąd, twierdząc, że wyprowadziły się same. Okazuje się, że lokatorki zostały też - na wniosek właściciela - wymeldowane z mieszkań, które zajmowały. - To kolejny przykład "czyszczenia" poznańskich kamienic. Miasto powinno się tym poważnie zająć - mówił Jarosław Urbański, działacz Wielkopolskiego Stowarzyszenia Lokatorów. Dodał, że stowarzyszenie żądało od miasta powołania specjalnej komisji, która analizowałaby przypadki wyrzucanych nielegalnie lokatorów, ale tego nie zrobiono."

Cały artykuł na poznan.gazeta.pl

Oglądaj również w wtkplay.pl

Oglądaj również na interwencja.polsat.pl



Opublikowano w Informacje
piątek, 18 październik 2013 11:08

Lokatorzy wygrali z "czyścicielami" kamienic

"135 tys. zł zapłaci nękanej rodzinie spółka, która wynajmowała "czyścicieli" kamienic. Bandyci odcinali lokatorom wodę, rozbijali ściany, podrzucali martwe szczury.

W kamienicy przy ul. Strusia w Poznaniu - dziś wyremontowanej i zmienionej w prywatny akademik - trzy lata temu pojawili się "czyściciele" kamienic.

Wynajęła ich spółka Beneficial powiązana z poznańskim NeoBankiem. Budynek kupiła od prywatnego właściciela. "Czyściciele" mieli się pozbyć lokatorów."

 

Cały artykuł do przeczytania na poznan.gazeta.pl



 
Opublikowano w Informacje

"Znany miejski urzędnik przejmuje argumenty "czyścicieli" kamienic, pozwala sobie usprawiedliwiać bandytyzm, bo ktoś nie płacił czynszu. Dlaczego milczą jego przełożeni?

Czytam i oczom nie wierzę. Czy to ten sam Pucek, który kilka miesięcy temu wyszedł z telewizyjnego studia, bo nie chciał siedzieć przy jednym stole z "czyścicielem" kamienic Piotrem Ś.? Jeszcze na antenie Pucek zganił wtedy gospodarza programu, podkreślając, że wolność słowa nie może być ważniejsza od odpowiedzialności za ofiary "czyścicieli".

Dzisiaj Pucek przejmuje argumenty Piotra Ś., który lokatorów ze Stolarskiej nazywał publicznie dłużnikami, twierdząc, że nie mają prawa mieszkać w kamienicy."


Cały artykuł na poznan.gazeta.pl

 
Opublikowano w Informacje

Justyna Orłowska, studentka gdańskiej ASP, w nietypowy sposób postanowiła zwrócić uwagę na proceder "oczyszczania" poznańskich kamienic.

W czwartek po południu Orłowska, drobna 25-latka w białym kostiumie, pojawiła się z wiadrem i mopem na podwórzu kamienicy przy ul. Piaskowej. Ale to nie był zwykły mop, bo na kiju zawiesiła własne, splecione włosy. W milczeniu, na boso, zaczęła myć przejście w bramie kamienicy.

Cały artykuł do przeczytania na poznan.gazeta.pl
Opublikowano w Informacje

- Wycofuję pieniądze z NeoBanku, bo wynajmowali "czyścicieli" kamienic - ogłosił na Twitterze poznański historyk prof. Stanisław Żerko. Czy to początek konsumenckiego bojkotu?

Prof. Żerko to znany badacz historii stosunków polsko-niemieckich, pracuje w Instytucie Zachodnim w Poznaniu, był laureatem Nagrody Historycznej tygodnika "Polityka". Na Twitterze jego komentarze śledzi blisko 700 osób.
 
We wtorek wieczorem Żerko napisał na Twitterze: "Żona mi kazała wypłacić ostatnie lokaty z NeoBanku - to ten bank, który stoi za czyścicielami kamienic w Poznaniu. Wyjątkowo posłucham żony".
 
- Mieliśmy w NeoBanku kilka lokat, została nam jedna, którą też zlikwidujemy. Decyzję podjęliśmy pod wpływem doniesień o roli NeoBanku w brutalnym wyrzucaniu ludzi z kamienic. Banki od lat nie cieszą się najlepszą opinią, ale ten konkretny kojarzy nam się bardzo paskudnie - mówi prof. Żerko w rozmowie z "Gazetą".

Cały tekst do przeczytania na poznan.gazeta.pl
 
Opublikowano w Informacje

"Czyściciel" kamienic Piotr Ś. przyjął dziwną taktykę obrony. Swoje ofiary chciał pytać o relacje z dziennikarzami, anarchistami i szefem nadzoru budowlanego.

"Czyściciele" przez blisko dwa lata nękali lokatorów kilku poznańskich kamienic, by w ten sposób zmusić ich do wyprowadzki. Zlecali im to właściciele budynków.

Wczoraj, na drugiej rozprawie w procesie "czyścicieli", sąd zaczął przesłuchiwanie mieszkańców kamienicy przy ul. Stolarskiej. Dramat tych ludzi relacjonowaliśmy przed rokiem. To dzięki ich uporowi i publikacjom "Gazety" prokuratura wszczęła śledztwo, a potem oskarżyła "czyścicieli".


Cały artykuł do przeczytania na poznan.gazeta.pl
 
Opublikowano w Informacje

"Czyszczenie" poznańskich kamienic zakończyło się biznesowym sukcesem. Gdy pozbyto się z nich lokatorów, powstały luksusowe mieszkania na sprzedaż i prywatny akademik. Zarobili na tym poznańscy adwokaci, biznesmen zamieszany w wyłudzenia kredytów, syn byłego posła SLD.

Kulisy operacji "czyszczenia" poznańskich kamienic ujawniliśmy przed miesiącem: firmy założone przez NeoBank, za pożyczone w nim pieniądze, kupowały zamieszkałe kamienice i podpisywały umowy z "czyścicielami", wyceniając wyrzucenie z domu jednej rodziny na 15 tys. zł.

W umowach był zapis, że "czyściciele" mają działać zgodnie z prawem, ale praktyka była inna: lokatorom odcinano wodę i gaz, rozbijano kanalizację, podrzucano robaki i padlinę. Chodziło o zmuszenie ich do wyprowadzki.

Cały tekst do przeczytania na poznan.gazeta.pl
Opublikowano w Informacje

"W sobotę rano rozebrano rusztowanie stojące przed kamienicą przy ul. Stolarskiej. Komornik zlicytował je za długi "czyściciela" kamienic Piotra Ś.

Rusztowanie stanęło przed rokiem, kiedy "czyściciele" rozpoczęli remont kamienicy, przez nadzór budowlany nazwany jednak "celową dewastacją". By zmusić lokatorów do wyprowadzki, rozbijali ściany, zalewali mieszkania, odcięli gaz i wodę."

Cały artykuł do przeczytania na poznan.gazeta.pl



 
Opublikowano w Informacje

"Na jaw wychodzą kulisy "czyszczenia" kamienic. Umowy były tak wyszlifowane, by NeoBank mógł zatkać nos, gdy dziurawiono w kamienicach kanalizacyjne rury - komentuje Marcin Kącki.

Kamienica przy ulicy Stolarskiej, z lokatorami stojącymi w oknach, wyciągającymi ręce po baniaki z wodą, stała się symbolem walki o ludzką godność. Grupa osiłków próbowała ich wykurzyć, odcinając wodę. "Gazeta" śledziła eskalację tych działań. Każdego niemal dnia "czyściciele" szokowali nowymi pomysłami, a ich herszt Piotr Ś., wyciągał głowę do kamer, machając dokumentami, które miały mu dawać prawo do - jak nazywał swoją akcję - "oczyszczania mieszkań z karaluchów". Na klatkę schodową wrzucano petardy, robaki, padlinę do skrzynek pocztowych, wywieszono żałobne wstęgi "Ostatnie pożegnanie". W obronę lokatorów zaangażowali się początkowo tylko anarchiści z Rozbratu."

Cały komentarz do przeczytania na poznan.gazeta.pl

 
 
Opublikowano w Publicystyka