środa, 01 styczeń 2014 21:07

Zbiórka publiczna WSL

Zbiórka publiczna WSL

Wielkopolskie Stowarzyszenie Lokatorów w 2013 roku przeprowadziło zbiórkę publiczną (SO-I.5311.11.2013), która trwała od 14 marca 2013 roku do 30 grudnia 2013 roku. Osobą odpowiedzialną za rozliczenie zbiórki publicznej z ramienia WSL jest członkini zarządu Stowarzyszenia Katarzyna Czarnota. Łącznie zebrano 5340,16 zł., które to zostały przeznaczone na pomoc prawną dla lokatorów, wobec których dopuszczono się łamania praw. Koszty przeprowadzenia zbiórki publicznej wyniosły łącznie 137,00 zł. Stosowne sprawozdanie z przeprowadzone zbiórki zostanie na początku stycznia 2014 r. przedłożone w Urzędzie Miasta Poznania, a informacja o zebranych funduszach i celu ich przeznaczenia opublikowana w lokalnej prasie. Organizatorzy, czyli Wielkopolskie Stowarzyszenie Lokatorów składa wszystkim, którzy wzięli udział w zbiórce serdeczne podziękowania. WSL zamierza kontynuować działania w obronie praw lokatorów.

Opublikowano w Informacje
wtorek, 10 grudzień 2013 14:06

Solidarni z lokatorami 18.12.2013

18 grudnia , godz. 18.00. środa Teatr Ósmego Dnia

Zapraszamy na wydarzenia wspierające zbiórkę publiczną „Solidarni z lokatorami” Wielkopolskiego Stowarzyszenia Lokatorów!

W programie: spektakl „Jarzenie” Teatru Palmera Eldritcha, koncert elektroakustycznego zespołu KOPYT/KOWALSKI, historie nadużyć „czyścicieli” poznańskich kamienic - w lekturze aktorów Ósemek. W przerwach – poczęstunek.

WSTĘP WOLNY

Przygotowane wydarzenia towarzyszą finałowi tegorocznej zbiórki publicznej WSL „Solidarni z Lokatorami” – zbiórki środków finansowych na obronę i pomoc prawną dla najniżej uposażonych ofiar „czyścicieli” poznańskich kamienic.

Pierwsza odsłona zbiórki zrealizowana z inicjatywy Obywatelskiego Forum Kultury miała miejsce podczas wydarzeń kulturalnych - głównie w dniach 14 -17 marca br. Dzięki zebranym wówczas środkom udało się pokryć koszty pomocy prawnej dla lokatorów poznańskich kamienic oraz sfinansować dotychczasowe koszty procesu o stalking (uporczywe nękanie wzbudzające u ofiary poczucie zagrożenia lub "istotnie naruszające jej prywatność") przeciwko „czyścicielom kamienic". W procesie tym uczestniczy kilkadziesiąt poszkodowanych lokatorów.

18 grudnia w Teatrze Ósmego Dnia wolontariusze WSL, w specjalnie oznaczonych oraz zapieczętowanych puszkach, zbierać będą fundusze na opłacenie ostatniej raty w toczącym się procesie o stalking oraz na pomoc prawną dla najniżej uposażonych lokatorów.

Ufamy, że dzięki włączeniu się w akcję solidarnościową artystek i artystów występujących 18 grudnia uda nam się w tak dobrej atmosferze zebrać fundusze na dalszą ochronę prawną lokatorów!!

Ostatni etap zbiórki publicznej „Solidarni z Lokatorami” odbędzie się przy współpracy Wielkopolskiego Stowarzyszenia Lokatorów z Teatrem Ósmego Dnia oraz Stowarzyszeniem My-Poznaniacy.

Program

18.00 spektakl "Jarzenie", Teatr Palmera Eldritcha

Scenariusz i reżyseria: Palmer Eldritch

Muzyka: Patryk Lichota

Aktorzy: Agata Elsner, Marcin Głowiński, Kuba Kapral, Tomasz Michniewicz

Produkcja: Teatr Ósmego Dnia

Premiera: 28.11.2008

Żaden element opowiedzianej historii nie burzy tego nastroju. Wszystkie te świa-tło-przestrzenie-cienie, prztykane są pytaniami o kondycję współczesnego człowieka. Czy przeżarci popkulturą, stajemy się karykaturami samych siebie? Co się dzieje, gdy o naszej niezwykłości zaczynają przesądzać niecodzienne potrzeby? Czy intelektualne elity pogardzające tłumem nie pożerają własnego ogona? Wszak Spektakl mówi - ci, którzy uważają wszystkich za głupców, sami są głupcami. Z czasem nawet pytania tracą na wartości. Społeczne relacje w których tkwimy okazują się niczym innym, jak kolejnymi parafrazami pierwotnego walenia w bęben. Bez końca i do skutku.

Fragment recenzji

Wojciecha Morawskiego
z Nowej Siły Krytycznej

trailer :http://www.youtube.com/watch?v=ZgH_ac-qkj0

 

19.00 aktorzy Teatru Ósmego Dnia: Adam Borowski, Marcin Kęszycki, Ewa Wójciak przeczytają fragmenty artykułów prasowych dziennikarzy Gazety Wyborczej: Ludmiły Anannikovej i Piotra Żytnickiego dotyczących procederu „czyszczenia” poznańskich kamienic oraz losów lokatorów

19.30 koncert duetu KOPYT / KOWALSKI

KOPYT / KOWALSKI poznański duet elektroakustyczny, który tworzą Szczepan Kopyt – poeta i gitarzysta oraz Piotr Kowalski – perkusista i producent muzyczny. Debiutancki "buch" z 2011 r., który stanowi połączenie nowej poezji z muzyką elektroniczną i alternatywną, przyniósł duetowi kilkanaście koncertów w Polsce (m.in. w Kawiarni Literackiej na OFF Festiwalu) i na Słowacji, a Szczepanowi Kopytowi nominację do Paszportu Polityki (wydawnictwo składa się z tomiku wierszy i płyty). W tym roku światło dzienne ujrzał nowy płytomik "kir". Przynosi on zupełnie inne, surowe, bluesowo-psychodeliczne kompozycje. Radykalnej redukcji poddali muzycy ilość obsługiwanych instrumentów – z całego arsenału pierwszej płyty i setu koncertowego zostały gitara i perkusja, a środek ciężkości został przeniesiony na dobrze rozegrany aranż. Oczywiście cała ta muzyka kręci się wokół kolejnej porcji poezji.

Link do najnowszego teledysku:

http://www.youtube.com/watch?v=KV-JJ96t6AQ


Ponadto: rozmowy, spotkania przy kawie, herbacie i pysznym jedzeniu

Dlaczego zbiórka funduszy?

Zbiórka funduszy na obronę i opiekę prawną najniżej uposażonych lokatorów jest w obecnej chwili szczególnie ważna – pozwoli bowiem pomóc konkretnym osobom nękanym przez czyścicieli kamienic. Lokatorów często nie stać na założenie sprawy w sądzie. A to zazwyczaj jedyny sposób, by mogli się skutecznie bronić przed bezprawnymi działaniami właścicieli. Jednocześnie trzeba stwierdzić, że istniejące prawo w sposób niedostatecznych chroni interesy lokatorów, dlatego ważne są także działania symboliczne oraz gesty solidarności.

Zorganizowanie – poprzez społeczną zbiórkę – skutecznego wsparcia prawnego lokatorów to także nadzieja na zbudowanie w dłuższej perspektywie sprawnie działającej społecznej sieci ochrony lokatorów. Ochrony zarówno przed firmami zajmującymi się zawodowym nękaniem lokatorów, jak i przed wynajmującymi te firmy właścicielami kamienic, którzy dla zysku ekonomicznego świadomie omijają prawo i bez skrupułów uderzają w najbiedniejszych mieszkańców. To nadzieja na jasny komunikat:  „Nie ma społecznej zgody na praktykę czyszczenia kamienic!”

Dlaczego nie darmowi prawnicy?

Sprawy lokatorskie nie są jeszcze dość popularne na wokandach sądowych. Darmowi prawnicy, często studenci nie są w stanie wziąć na siebie ciężaru długotrwałych batalii związanych z obroną lokatorów (podobnych do tych wokół kamienicy przy ulicy Stolarskiej). Podejmowanie tej tematyki wymaga dużej sprawności i doświadczenia, a nie tylko jednorazowych porad. Wielkopolskie Stowarzyszenie Lokatorów aktualnie współpracuje z mec. Agnieszką Rybak-Starczak, która od lat zajmuje się obroną prawną poszkodowanych lokatorów. Stowarzyszenie organizuje także siec systematycznych porad prawnych.

Kto organizuje zbiórkę?

Zbiórkę publiczną funduszy na obronę i pomoc prawną dla lokatorów formalnie organizuje Wielkopolskie Stowarzyszenie Lokatorów. Stowarzyszenie otrzymało pozwolenie Wydziału Spraw Obywatelskich Urzędu Miasta Poznania na organizację zbiórki, która jest prowadzona od 14 marca do końca 2013 roku.

Ostatni etap zbiórki publicznej odbędzie się przy współpracy Teatru Ósmego Dnia oraz Stowarzyszenia My-Poznaniacy.

Jak wyglądać będzie transparentność przepływu środków finansowych uzyskanych w ramach zbiórki

Po zakończeniu zbiórki ( w styczniu) WSL i grupa koordynacyjna „Solidarni z lokatorami” będzie publicznie informować (na stronie www.wsl-poznan.pl) o wysokości zebranych środków oraz komu i w jakiej sprawie udzielona została opieka prawna sfinansowana ze zbiórki.

Całość zbiórki zakończy się szczegółowym raportem finansowym oraz podsumowaniem społeczno-politycznych zmian jakie być może uda się osiągnąć dzięki tej inicjatywie.

W związku ze zgłoszeniem zbiórki publicznej w Wydziale Spraw Obywatelskich Urzędu Miasta Poznania, całość zbiórki podlegać będzie także sprawozdawczości wynikającej z obowiązującego prawa.

Opublikowano w Informacje

Oświadczanie

Prawo własności nie może stać ponad prawem do spokojnej i godnej starości

 Wczoraj Urząd Miasta Poznania zajął stanowisko w sprawie Marii Grajewskiej i Haliny Kułaczek, lokatorek wysiedlonych z kamienicy przy ulicy Jackowskiego 27. Z informacji, które otrzymaliśmy nieoficjalnie, wynika, iż władze tłumaczą się, że obie lokatorki, wg przesłuchanych świadków, opuściły swoje lokale ok. 2-3 lat temu. Z uwagi na trudną sytuację w kamienicy, lokatorki nigdy nie twierdziły, że przebywaja tam cały czas. Nigdy jednak nie opuściły swoich mieszkań na stałę. Analizując sprawę jednostronnie, miasto dokonano wymeldowania z urzędu. Wojewoda Wielkopolski utrzymał ten werdykt w mocy. Uznano za niewystarczające zapewnienia lokatorek, że czasowo przebywają i nocują w spornych lokalach w kamienicy przy ulicy Jackowskiego 27, posiadają w nich swój majatek i rzeczy osobiste, oraz że mają zamiar tam na stalę przebywać. aż do momentu przyznania im lokali socjalnych. Świadczyła o tym m.in. tegoroczna korespodancja Haliny Kułaczek z ZKZL. W przypadku Marii Grajewskiej wykorzystano dodatkowo jej niepełnosprawność umyslową.

Ponieważ dokonano wymeldowania z urzędu, miasto obecnie twierdzi, że lokatorkom nie przysługuje wobec powyższego prawo do lokali socjalnych, przyznanych na mocy prawomocnego wyroku sądu. Wynika z tego, że decyzja w trybie administracyjnym, w rzeczywistości uchyliła wyrok niezawisłego sądu.

W sprawie tej chcieliśmy oświadczyć co nastepuje:

1. Zgodnie z art. 25 Kodeksu cywilnego miejscem zamieszkania osoby fizycznej jest miejscowość, w której osoba ta przebywa z zamiarem stałego pobytu. Sąd Najwyższy w orzeczeniu z dnia 7 czerwca 1983 r. II UR 4/83 zajął jednoznaczne stanowisko, zgodnie z którym nie stanowi o miejscu zamieszkania występowanie tylko jednej przesłanki, polegającej na samym zamieszkiwaniu w sensie fizycznym. Sąd Najwyższy w jednym ze swoich wyroków uznał, iż „o stałości pobytu osoby fizycznej na danym terytorium decyduje przede wszystkim takie przebywanie tej osoby, które ma cechy założenia tam ośrodka swoich osobistych i majątkowych interesów". Z drugiej strony samo przebywanie fizyczne w lokalu, nawet przez dłuższy okres czasu, nie decyzje, że jest to pobyt na stałe (np. w przypadku wykonywania pracy czy też studiowania w innej miejscowości).

2. Obecnie obie lokatorki nie mają żadnego miejsca, gdzie mogłyby przebywać z zamiarem stałego pobytu. W związku z powyższym, odebranie im prawa do lokalu socjalnego jest nie tylko nieetyczne, ale też – naszym zdaniem – bezprawne.

3. Co ciekawe w przydatku spraw wnoszonych przez właścicieli kamienicy domagających się spłaty zaległości czynszowych, często wykorzystuje się interpretacje przepisów, o których mowa w pkt. 1, aby wykazać, iż sam fakt nie przebywania fizycznego w lokalu, nie zwalnia lokatora od zapłaty. W kwietniu 2013 roku w sprawie Haliny Kułaczek, sąd tak właśnie interpretował sytuację, stwierdzając w przypadku jej córki, że skoro były tam m.in. złożone jej rzeczy, to musi ona odpowiadać za zobowiązania czynszowe razem z swoją matką, bo należy uznać, że w istocie tam mieszkała (Sygn. akt: nr IX C 100/13 wyroku z dnia 18.04.2013). W uzasadnieniu sąd stwierdził, że jeszcze w grudniu 2010 roku rodzina mieszkała pod adresem przy ulicy Jackowskiego (późniejszy okres nie był przedmiotem analizy sądu). Wynika z tego, że jak kamienicznik chce uzyskać zaległy czynsz, to przepisy i sytuacja jest interpretowana w jeden sposób, kiedy zamierza z urzędu wymeldować lokatora – dowody prokuruje i interpretuje się inaczej. Naprzeciwko schorowanym i leciwym lokatorkom, stanęła sprawnie działająca machina „czyścicieli kamienic”, za którymi stoją pieniądze, prawnicy i urzędnicy miejscy, którzy dziś cynicznie twierdzą, że poszkodowane lokatorki miały pełne prawo brać czynny udział w postępowaniu administracyjnym, ale z tego nie skorzystały.

4. Fakty tymczasem przedstawiają się w następujący sposób:

- kamienica przy ulicy Jackowskiego 27 została oczyszczona z lokatorów, stoi pusta;

- Halina Kułaczek i Maria Gajewska miały przyznane wyrokiem sądu lokale socjalne;

- miasto wymeldowało obie lokatorki na wniosek właściciela kamienicy (Wojewoda Wielkopolski utrzymał decyzję w mocy), dając wiarę tylko jednej ze stron i nie uwzględniając interesów lokatorek;

- w ten sposób miasto arbitralnie stwierdza, że lokatorkom lokale socjalne się nie należą, bo w inny sposób zabezpieczyły swoje potrzeby lokalowe, choć to tylko domniemanie i wygodna interpretacja urzędników;

- kamienicznik wymienił zamki w drzwiach i wywiózł rzeczy lokatorek; wcześniej jeszcze przed uzyskaniem wymeldowania zastraszał mieszkańców, utrudniał dostęp do mediów;

- samo uzyskanie wymeldowania z urzędu nie uprawniało właściciela kamienicy do rozporządzania mieniem lokatorek bez ich zgody; naruszono przyjęte tu procedury prawne;

- obie lokatorki nie mają obecnie miejsca, gdzie mogłyby zatrzymać się na pobyt stały – w sensie formalnym są bezdomne, ale żeby otrzymać pomoc miasta – co kuriozalne - muszą stać się nimi realnie – trafić pod most czy na Dworzec Zachodni.

5. Miasto Poznań pokazało po raz kolejny, że jego działania wspierają „czyścicieli kamienic”. Swój obowiązek zapewnienia lokali socjalnych traktuje na tępy, biurokratyczny sposób, pozostając kompletnie nieczułym na cierpienia osób starszych, schorowanych, kobiet. W zaistniałej jednak sytuacji Wielkopolskie Stowarzyszenia Lokatorów nie może zrobić nic więcej poza ewentualnym skierowanie sprawy do sądu o przywrócenie posiadania. Ostateczna decyzja zostanie podjęta w przyszłym tygodniu, po konsultacjach prawnych i uwzględnianiu skromnych możliwości finansowych WSL. Halina Kułaczek skierowała sprawę do Naczelnego Sądu Administracyjnego, kwestionując tryb jej wymeldowania.

 Apelujemy do mediów o w dalszym ciągu nagłaśnianie każdego przypadku czyszczenia kamienic.

 Apelujemy do mieszkańców Poznania o czynny opór przeciwko „czyścicielom kamienic” i o sąsiedzką solidarność.

 Pamiętajmy, że prawo własności nie może stać ponad prawem do spokojnej i godnej starości, do opieki nad osobami schorowanymi i dziećmi, do sprawiedliwego podziału społecznych zasobów.

 

 

Poznań, 29 listopada 2013 roku                                         Wielkopolskie Stowarzyszenia Lokatorów

 

 

 

 

 

 

 

 

Opublikowano w Informacje

"Taką sytuację zastała po powrocie ze szpitala 83-letnia Halina Kułaczek. Właściciel domu eksmitował ją nielegalnie z kamienicy przy ul. Jackowskiego. Stowarzyszenie lokatorów domaga się od miasta natychmiastowej pomocy.

Kobiety zostały nielegalnie eksmitowane, ale właściciel kamienicy wprowadził urzędników w błąd, twierdząc, że wyprowadziły się same. Okazuje się, że lokatorki zostały też - na wniosek właściciela - wymeldowane z mieszkań, które zajmowały. - To kolejny przykład "czyszczenia" poznańskich kamienic. Miasto powinno się tym poważnie zająć - mówił Jarosław Urbański, działacz Wielkopolskiego Stowarzyszenia Lokatorów. Dodał, że stowarzyszenie żądało od miasta powołania specjalnej komisji, która analizowałaby przypadki wyrzucanych nielegalnie lokatorów, ale tego nie zrobiono."

Cały artykuł na poznan.gazeta.pl

Oglądaj również w wtkplay.pl

Oglądaj również na interwencja.polsat.pl



Opublikowano w Informacje

 

Kamienica przy ul. Jackowskiego 27 stała się kolejnym przykładem działań czyścicieli kamienic. Od 2002 r., kiedy zmienił się właściciel, lokatorzy obawiali się eksmisji i szykan. Podwyższano im znacznie czynsze. Ofiarami padły w dużej części osoby starsze i schorowane. Doszło do ludzkich tragedii. Jedna z lokatorek nie wytrzymała i w czerwcu 2010 r., po informacji o kolejnej podwyżce czynszu, popełniła samobójstwo. Z relacji, którymi dysponujemy i którym – jako WSL – dajemy wiarę, bezpośrednim powodem targnięcia się na życie było zagrożenie utraty mieszkania i wypłacalności.

Ostatnim etapem czyszczenia kamienicy przy ul. Jackowskiego 27 było wysiedlenie na bruk dwóch starszych kobiet, które z racji swojego wieku i stanu zdrowia nie były w stanie skutecznie obronić się przed działaniami zarządcy i właścicieli oraz miejskiej biurokracji. Teoretycznie należał im się przydział do lokali socjalnych. Jednak, nie oglądając się na to, dokonano brutalnego wysiedlenia. W ich mieszkaniach na Jeżycach wymieniono zamki, a rzeczy osobiste wywieziono. Co więcej, administracja uzyskała wymeldowanie lokatorek z urzędu. Nie są to pierwsze znane WSL przypadki, kiedy zarządy i właściciele czyszczonych kamienic uzyskują wymeldowanie lokatorów z urzędu na podstawie naciąganych lub po prostu nieprawdziwych informacji.

Winę za obecny stan rzeczy ponoszą nie tylko czyściciele kamienic, ale także władze miasta Poznania. Gdyby samorząd zapewnił odpowiednie lokale socjalne, nie doszłoby do wielu tragedii. Wieloletnie zaniedbania w kwestii mieszkaniowej zarządu miasta, działającego pod kierownictwem Ryszarda Grobelnego, doprowadziły do ostrego kryzysu mieszkaniowego i społecznego. Obecnie dla grup najniżej uposażonych braki mieszkaniowe wynoszą, wg ocen miasta, od 2500 do 3000 mieszkań (socjalnych i komunalnych), a wg ocen Wielkopolskiego Stowarzyszenia Lokatorów – ok. 10 000 mieszkań. Mimo to miasto wcześniej uznało za niepotrzebne powołanie specjalnej komisji do spraw czyszczonych kamienic (o co postulowało WSL), jak również storpedowało inicjatywę „społeczno-mieszkaniowego okrągłego stołu”. W dalszym ciągu biurokratyczna machina państwa i samorządu pozostaje obojętna na potrzeby lokatorów i dramat ofiar czyścicieli kamienic, ale sprzyja właścicielom kamienic, spekulantom i deweloperom.

W sprawie lokatorek z kamienicy przy ul. Jackowskiego 27 domagamy się:

1. Przywrócenia przez urząd miasta meldunku.

2. Natychmiastowego przyznania lokatorkom należnych im wyrokiem sądu lokali socjalnych oraz udzielenia pomocy jako ofiarom czyszczonych kamienic.

 

Opublikowano w Informacje

"Ponad trzech tysięcy pustych mieszkań doliczyli się w Poznaniu działacze Wielkopolskiego Stowarzyszenia Lokatorów. - Na pewno jest ich kilka razy więcej. Stoją puste, a ludzie nie mają gdzie mieszkać - mówią.

Wyniki liczenia pustostanów zaprezentowano w sobotę na konferencji w Teatrze Ósmego Dnia. Jarosław Urbański, socjolog, działacz Wielkopolskiego Stowarzyszenia Lokatorów, zastrzegł, że mogą być zaniżone, bo badaniem objęto tylko część Poznania: - Brakuje nam danych z Wildy i Jeżyc. Nie mieliśmy tylu ludzi, by wszędzie ich wysłać. To pierwsze takie badanie w Poznaniu, inicjatywa oddolna, na którą nikt nie dał nam złotówki."

Cały artykuł na poznan.gazeta.pl

 

Opublikowano w Informacje

Poznań, 21.10.2013 r.

Wielkopolskie Stowarzyszenie Lokatorów

ul. A. Fredry 5/3a

61-701 Poznań

Poznańska Komisja Międzyzakładowa

ul. Kościelna 4

60-358 Poznań

Do:

Przewodniczący Piotr Duda

Komisja Krajowa

NSZZ "Solidarność"

Wały Piastowskie 24                                        

80-855 Gdańsk

fax 58 308 42 19

Przewodniczący Jan Guz

Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych
ul. Kopernika 36/40
00-924 Warszawa

fax. 022 551 55 01

 

LIST OTWARTY

W związku z informacją na temat przejęcia, a następnie chęci odsprzedaży kamienicy wraz z lokatorami przy ulicy Św. Wojciech 30 w Poznaniu przez NSZZ Solidarność i Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych, chcielibyśmy zaprotestować przeciwko tego typu spekulacjom mieszkaniowym. Wasze działanie niszczy i tak poważnie nadwyrężony wizerunek związków zawodowych, podważa zaufanie do organizacji pracowniczych i godzi w podstawowe wartości, których związki zawodowe powinny bronić.

Przejęcie i sprzedanie kamienicy w Poznaniu uderza w postulaty ruchu pracowniczego i lokatorskiego w Poznaniu na kilku płaszczyznach:

Po pierwsze, oznacza realną prywatyzację zasobów mieszkaniowych, w momencie ogromnych braków w budownictwie komunalnym i socjalnym, wysokich czynszów i rosnącego zadłużenia gospodarstw domowych.

Po drugie, wobec przeprowadzonej przez NSZZ Solidarność i OPZZ podwyżki czynszów ww. kamienicy, godzicie w interesy ekonomiczne najgorzej sytuowanych lokatorów.

Po trzecie, sprzedaż kamienicy oznaczać może brutalne wysiedlanie (w tym do kontenerów socjalnych) i jej wyczyszczenie z lokatorów; zjawisko to stało się plagą w Poznaniu i jest potępiane przez tutejszą opinię publiczną. Wasze organizacje muszą czuć się odpowiedzialne za ewentualne konsekwencje społeczne podjętych działań, które niestety są formą spekulacji na rynku nieruchomości.

Pamiętajmy, że mieszkanie jest prawem każdego człowieka, a nie przywilejem, a lokatorzy nie mogą być traktowani jak towar wystawiany na sprzedaż wraz z kamienicą.

Apelujemy do Was – brońcie nie tylko pracowników, ale też lokatorów. Odstąpcie od zamiaru sprzedaży nieruchomości. Wprowadźcie w tym miejscu wzorcowy modelu stosunków lokatorskich i pokażcie, że nie stajecie po stronie „czyścicieli kamienic”. Korzyści społeczne z takiego działania znaczą więcej niż pieniądze, które zarobicie na nieszczęściu lokatorów.

                                                                                                 

                                                                                                  Katarzyna Czarnota  

                                                                                                  Wielkopolskie Stowarzyszenie Lokatorów

 

                                                                                                  Jarosław Urbański

                                                                                                 Poznańska Komisja Międzyzakładowa OZZ        

                                                                                                 "Inicjatywa Pracownicza"

 

 

 

Do wiadomości:

  1. Rada Wojewódzka w Poznaniu OPZZ
  2. NSZZ Region Wielkopolska
Opublikowano w Informacje

W sobotę 19 października grupy z całej Europy, w ramach Europejskiej Koalicji Na Rzecz Prawa Do Miasta organizowały protesty lokatorskie. W Atenach, Amsterdamie, Berlinie, Budapeszcie, Dublinie, Genewie, Lizbonie, Paryżu, Rzymie, Warszawie i wielu innych europejskich miastach odbyły skoordynowane działania i protesty. W Poznaniu miała miejsce  pikieta pod siedzibą NeoBanku i jego spółek zależnych. Zjawiło się na niej kilkadziesiąt osób. Akcji towarzyszyło duże zainteresowanie mediów.

Nasze życie nie może sprowadzać się do comiesięcznego opłacania korporacji, państwa i rządu. W zamian otrzymujemy rosnące ceny mieszkań, wyższe czynsze, droższą energię i wodę, a w końcu, gdy nie możemy już więcej płacić – bezlitosne wysiedlenia na bruk. W gentryfikowanych dzielnicach spekulanci na rynku nieruchomości atakują wszystkich lokatorów, nawet tych, którzy opłacają regularnie czynsz. Jedyną ich przewiną jest niski status społeczny i ekonomiczny.

W Poznaniu na Alejach Marcinkowskiego 11, ma siedzibę NeoBank i liczne spółki, które trudnią się wysiedleniami. Wynajmowały one w tym celu czyścicieli kamienic. Poznańska opinia publiczna była wielokrotnie informowana o sposobach, jakimi imają się właściciele budynków mieszkalnych i spekulanci na rynku nieruchomości. Celem zmuszenia ludzi do wyprowadzki odcinano wodę, gaz, niszczono kanalizację, skuwano tynki, zalewano mieszkania, podrzucano truchła zwierząt i robaki, zastraszano, szantażowano i grożono. Setki rodzin, żyjąc pod tą presją, zdecydowało się uciec ze swoich mieszkań. Zdecydowana większość z nich miała obowiązujące umowy, opłacone czynsze i teoretycznie prawo lokatorskie po swojej stronie. Jednak dopiero po tym, jak lokatorzy kamienic przy ul. Stolarskiej, Piaskowej, Małeckiego, Niegolewskich, Kanałowej i wielu innych, zdołali się zorganizować i wyszli na ulice, działania czyścicieli kamienic spotkały zdecydowany opór i potępienie opinii publicznej. Lokatorzy i lokatorki, którzy nie dali się zastraszyć „mafii mieszkaniowej”, wygrywają obecnie sprawy przed sądami, właściciele wypłacają im wielotysięczne odszkodowania, a przypadki brutalnych wysiedleń są coraz rzadsze. Mimo że najbardziej bezwzględni czyściciele kamieniec stanęli przed sądem, bezkarni pozostają ich zleceniodawcy, w tym banki, które inwestowały na rynku nieruchomości.

Jedno z najbardziej brutalnych wysiedleń miało miejsce w 2010 r. w kamienicy przy ul. Strusia w Poznaniu. Jego ofiarą padła m.in. Karolina Skrzypczak i jej rodzina. Należąca wówczas do NeoBanku i działająca na jego zlecenie firma wynajęła znanych czyścicieli kamienic. Nie zważając na fakt, że Karolina była ciężko chora i wychowywała małe dziecko – odcięto media, zniszczono kanalizację, nocami odpalano race na klatce schodowej i rozpylano gaz bojowy, wywołując panikę wśród lokatorów. Przez kilka miesięcy mieszkańcy kamienicy na ul. Strusia żyli w ciągłym strachu, aż wszyscy się wyprowadzili. Karolina Skrzypczak jest dziś aktywną działaczką Wielkopolskiego Stowarzyszenia Lokatorów. Swoich prześladowców pozwała do sądu. Wygrała sprawę z firmą, która była bezpośrednio odpowiedzialna za prześladowania lokatorów. Zasądzono jej rodzinie wielotysięczne odszkodowanie. W takich okolicznościach NeoBank, po „oczyszczeniu” kamienicy, sprzedał spółkę i tym sposobem uchyla się od zapłaty odszkodowania i odpowiedzialności za swoje czyny.

To tchórzliwe postępowanie dowodzi, że czyściciele kamienic i ich mocodawcy wyzbyci są jakichkolwiek zahamowań w gonitwie za zyskami. Żądamy, by NeoBank wziął odpowiedzialność za swoje czyny, przeprosił wszystkich lokatorów, którzy padli ofiarą wynajętych przez niego firm, dobrowolnie wypłacił odszkodowania ofiarom lokatorskich czystek i zaprzestał finansowania czyścicieli kamienic.

 

 

 

Czytaj również artykuł Pikieta lokatorów w Poznaniu. "Logiem NeoBanku powinno być zgniłe jabłko"

Czytaj również artykuł Protest w obronie lokatorów czyszczonych kamienic

Czytaj również artykuł Obrońcy lokatorów pikietowali przed NeoBankiem

Czytaj również artykuł NeoBank ze zgniłym jabłkiem w tle

Oglątaj także w WTK PLAY Protest przeciwko nękaniu i eksmisjom lokatorów

Opublikowano w Informacje
środa, 16 październik 2013 14:16

Europejski Dzień Akcji Lokatorskich

19 października 2013 zapraszamy mieszkańców Poznania do wyrażenia sprzeciwu w Europejskim Dniu Akcji Lokatorskich! Dość eksmisjom i spekulacjom!

Wielkopolskie Stowarzyszenie Lokatorów, działające w ramach Europejskiej Koalicji Na Rzecz Prawa Do Miasta (The European Action Coalition for the Right to Housing and the City) organizuje pikietę i konferencję prasową nt. nielegalnych wysiedleń oraz wyników postępowań sądowych wszczętym przeciwko spółkom prowadzącym – w imieniu banków – działalność spekulacyjną na rynku nieruchomości i zlecającym czyszczenie kamienic.

Organizacje i grupy z całej Europy w dniu tym chcą razem powiedzieć dość spekulacjom finansowym i cięciom budżetowym oraz nieustannemu podnoszeniu czynszów. My dopowiadamy: Dość brutalnych wysiedleń i finansowania czyścicieli kamienic przez poznańskie banki! Dość przyzwolenia ze strony władz na brutalne eksmisje!

Podstawowym prawem człowieka, jest prawo do godnego życia. Miasta, są naszą wspólną własnością. Żądamy zapewnienia wszystkim prawa do mieszkania oraz równego dostępu do przestrzeni publicznej. W Atenach, Amsterdamie, Berlinie, Budapeszcie, Dublinie, Genewie, Lizbonie, Paryżu, Rzymie, Warszawie i wielu innych europejskich miastach, odbędą się dziś skoordynowane działania i protesty, podczas których mieszkańcy domagać się będą niższych czynszów, zaprzestania eksmisji oraz budowy mieszkań socjalnych.

Dołącz do nas, protestując przeciwko polityce państw i miast. Nasze życie nie może się sprowadzać do comiesięcznego opłacania państwa i rządu. W zamian otrzymujemy rosnące ceny mieszkań, wyższe czynsze, droższa energię i wodę. a w końcu, gdy nie możemy już więcej płacić - bezlitosne eksmisje na bruk.

Zapraszamy!

godzina 12.00 Zemsta ul. Fredry 5/3 - konferencja prasowa z byłymi lokatorkami „czyszczonej kamienicy”

godzina 13.00 Al. Marcinkowskiego 11– akcja pikieta pod siedzibą kilkunastu spółek, wyspecjalizowanych w brutalnych metodach wysiedleń.

Opublikowano w Informacje

W maju minął rok od momentu pojawienia się czyścicieli w kamienicy przy ul. Stolarskiej 2 w Poznaniu. 26. czerwca odbyła się pierwsza rozprawa o stalking, czyli uporczywe nękanie. Pełnomocnik lokatorów niejednokrotnie podkreślała konieczność pociągnięcia do odpowiedzialności nie tylko czyścicieli, ale również ich zleceniodawców, którzy zapłacili za pozbycie się lokatorów w jak najkrótszym czasie. Dziś mija dokładnie rok i jeden dzień od momentu odcięcia lokatorom wody oraz gazu. Zimę spędzili w zabarykadowanej kamienicy, żyjąc w ciągłym strachu przed czyścicielami. Dzień przed Wigilią Bożego Narodzenia nieznani sprawcy wdarli się do kamienicy, uszkadzając siekierami instalację elektryczną. Mieszkańcy od roku domagali się rozmów z właścicielami. Barykada kamienicy miała na celu nie tylko ochronę ich spokoju, ale też zmuszenie właścicieli do wzięcia odpowiedzialności za swoje działania i podjęcia rozmów z mieszkańcami.

W dniu dzisiejszym,  5 lipca 2013 r., o godz. 13. w kamienicy przy ul. Stolarskiej 2 pojawił się jeden z właścicieli Lechosław G. wraz z żoną. O swojej wizycie zawiadomili lokatorów wczoraj wieczorem, dzwoniąc do jednego z nich na prywatny numer telefonu. W końcu wydawało się, że nastąpi przełom i właściciele najzwyczajniej przeproszą lokatorów oraz podłączą media.

Na prośbę lokatorów, którzy po dramacie ostatniego roku nie mają zaufania do właścicieli, na spotkaniu pojawili się również dziennikarz Gazety Wyborczej, Piotr Żytnicki, oraz przedstawicielki Wielkopolskiego Stowarzyszenia Lokatorów.

Lokatorzy zadawali pytania odnośnie terminu podłączenia wody i gazu, usiłowali też dowiedzieć się, dlaczego właściciel pojawił się dopiero po roku od zlecenia nękania lokatorów przez Fabrykę Mieszkań i Ziemi - dotychczasowe apele o wizytę były ignorowane bądź cynicznie komentowane. Lecz właściciel nie udzielił żadnej konkretnej odpowiedzi. Pytania lokatorów i obecność dziennikarza oraz przedstawicieli WSL spowodowały agresję słowną, a potem fizyczną. Reporter Gazety Wyborczej został zaatakowany i uderzony w twarz przez Lechosława G. Po roku życia w warunkach zagrażających zdrowiu mieszkańców kamienicy jedyną odpowiedzią właściciela jest agresja oraz tłumaczenie, że może on robić wszystko, ponieważ jest to jego własność prywatna.

Sytuacja ta pokazała, że właściciele kamienicy nadal czują się bezkarni i nie poczuwają się do odpowiedzialności za zlecanie nękania lokatorów. Nie widzą nic złego w swoich metodach działania.

 

Czytaj również artykuł Uderzył dziennikarza. Właścicielowi "czyszczonej" kamienicy puściły nerwy

 

Opublikowano w Informacje