Inspektorom nadzoru budowlanego, po prawie dziewięciu miesiącach starań, udało się wreszcie wejść do kamienicy cypryjskiej spółki na rogu Garbar i ul. Wielkiej.

– Kontrola potwierdziła, że w kamienicy prowadzone są prace remontowe bez wymaganego przepisami prawa budowlanego skutecznego zgłoszenia – mówi Paweł Łukaszewski, powiatowy inspektor nadzoru budowlanego.

Cały artykuł na poznan.wyborcza.pl

Opublikowano w Informacje

Cypryjska firma bez zgody urzędu miasta prowadzi prace budowlane w kamienicy przy Garbarach. Nadzór budowlany nie może przeprowadzić tam kontroli, bo inspektorzy nie są do budynku wpuszczani. Wcześniej pełnomocnikiem inwestora był Piotr Ś., znany jako"czyściciel kamienic". Teraz inspekcję przekonuje, że jest tam tylko... stróżem.

Cały artykuł na poznan.wyborcza.pl

Opublikowano w Informacje

"Czyściciel" kamienic z Poznania znalazł pracę w firmie windykacyjnej byłego policjanta. Ten sam policjant był wcześniej wiceszefem komisariatu, który z "czyścicielami" sobie nie radził.

Cały artykuł na poznan.wyborcza.pl

Opublikowano w Informacje

Piotr Ś., znany w Poznaniu "czyściciel" kamienic, miał przez osiem miesięcy pracować społecznie - to kara za zniesławienie prawniczki reprezentującej nękanych lokatorów. Jednak "czyściciel" pracować nie chce.

Cały artykuł na poznan.wyborcza.pl

Opublikowano w Informacje

"Czyściciel" kamienic Piotr Ś. prawomocnie skazany na osiem miesięcy prac społecznych za zniesławienie prawniczki reprezentującej nękanych lokatorów. Sąd oddalił jego apelację i utrzymał wyrok w mocy.

Cały artykuł na poznan.wyborcza.pl

Opublikowano w Informacje

47-letnia kobieta z obrażeniami nóg trafiła do szpitala - przysypał ją gruz przed kamienicą przy ul. Garbary 67 w Poznaniu. Właścicielem kamienicy jest cypryjska spółka, a jej pełnomocnikiem - Piotr Ś., "czyściciel" kamienic oskarżony o nękanie lokatorów.

Cały artykuł na poznan.wyborcza.pl

Opublikowano w Informacje

Piotr Ś. jest oskarżony o nękanie lokatorów pięciu poznańskich kamienic w latach 2011-12. Odcinał im gaz i wodę, zalewał mieszkania, rozbijał ściany. W ten sposób zmuszał ich do wyprowadzki.

Sprawa trafiła do sądu dzięki zeznaniom lokatorów i zaangażowaniu mediów. Dwa lata temu "czyściciel" postanowił się za to odegrać. Wynajął biuro w kompleksie City Park przy ul. Wojskowej, a potem powiesił w witrynie zdjęcia lokatorów, ich prawniczki i dziennikarza "Wyborczej". Nazwał ich "poznańską mafią lokatorską". Administracja budynku zażądała usunięcia zdjęć, ale "czyściciel" zamazał jedynie nazwiska pod nimi, a na oczach pojawiły się czarne paski, jak u przestępców.

Cały artykuł do przeczytania na poznan.wyborcza.pl



Opublikowano w Informacje
Urzędnicy postanowili dokonać "zamiany" kamienic w centrum miasta ze spółką reprezentowaną przez "czyściciela" Piotra Śrubę. Tłumaczą to dobrem lokatorów.

W poniedziałek przedstawiciele urzędu miasta podpisali umowę notarialną z cypryjską spółką Stelamor Holdings Limited, reprezentowaną przez Piotr Śrubę, znanego w Poznaniu "czyściciela" kamienic. Chodzi o zamianę nieruchomości stanowiącej własność miasta - kamienicy przy ul. Garbary 67/67a na połowę udziałów w budynku zlokalizowanym przy placu Bernardyńskim 4. To efekt wieloletniego sporu sądowego między spółką zarejestrowaną w Nikozji a urzędem, który toczył przez ponad 4 lata.

Cały artykuł do przeczytania na gloswielkopolski.pl

Opublikowano w Informacje
niedziela, 11 październik 2015 17:19

"Czyściciel kamienic" partnerem dla urzędników

"Czyściciel" kamienic chciał udostępnić mieszkania dla uchodźców. Urząd do Spraw Cudzoziemców potraktował to poważnie.

Piotr Ś. i jego ludzie odcinali w kamienicach gaz i wodę, wiercili dziury w sufitach, rozbijali ściany, podrzucali robaki. Miało to zmusić lokatorów do wyprowadzki. Poznańska prokuratura oskarżyła "czyściciela" o stalking, czyli uporczywe nękanie lokatorów pięciu poznańskich kamienic. Proces nadal się toczy.

"Czyściciel" co jakiś czas próbuje o sobie przypominać. Tak było przed rokiem, gdy wynajął biuro w luksusowym kompleksie i wywiesił plakaty szkalujące lokatorów. Teraz chce wykorzystać dramat uchodźców. Zaproponował, że udostępni w Gnieźnie mieszkania dla 300 uchodźców, którzy mają przybyć do Polski.


Cały artykuł do przeczytania na poznan.gazeta.pl
 
Opublikowano w Informacje
poniedziałek, 28 wrzesień 2015 10:58

"Gościnność"

Zgodnie z medialnymi doniesieniami, znany z łamania praw lokatorów - wobec którego toczy się związane z tym procederem postępowanie sądowe - Piotr Ś. złożył w Urzędzie Wojewódzkim „wyjątkową” ofertę. Piotr Ś. oferuje w niej 500 miejsc w lokalach w Gnieźnie i Poznaniu. Słynący z zastraszania i szykanowania lokatorów niesławny czyściciel kamienic twierdzi, że kieruje się troską i chęcią pomocy uchodźcom.

Propozycja czyściciela kamienic została złożona do wiadomości Wojewody Wielkopolskiego Piotra Florka. Wojewoda dobrze zna „słowność i rzetelność” Piotra Ś. Całkiem niedawno, kiedy poprzez szykany i odłączenie mediów, w tym wody, Piotr Ś. starał się wyczyścić kamienicę przy ulicy Stolarskiej w Poznaniu, wojewoda Florek zapraszał go jako partnera do rozmów, celem rozwiązania konfliktu. Działania Piotra Florka skończyły się na mamieniu lokatorów obietnicami, iż przywróci wodę w kamienicy, co nigdy nie nastąpiło. Jedynie dzięki swojej determinacji lokatorzy nie poddali się i do końca walczyli o swoje prawa.

Propozycję Piotra Ś. można oczywiście traktować jako swoisty sposób na poprawę wizerunku. Należy pamiętać, że trwający obecnie proces czyściciela kamienic, a także solidarne działania lokatorów niezwykle utrudniły jego działalność i zapewne utrudniły prowadzenie intratnej działalności. Determinację Piotra Ś. łatwo dostrzec zarówno w atakach na reprezentującą pokrzywdzonych lokatorów adwokat mec. Agnieszkę Rybak-Starczak, jak i w dziesiątkach komentarzy internetowych, które Piotr Ś. niezmordowanie publikuje pod każdym artykułem dotyczącym działań ruchu lokatorskiego.

Z drugiej strony Piotr Ś. może wykorzystywać propozycję udostępnienia lokali uchodźcom do swoich własnych celów. Problem uchodźców jest obecnie cynicznie wykorzystywany, także w kampanii wyborczej przez polityków różnych partii. Uciekających przed widmem wojny uchodźców określa się mianem terrorystów i atakuje, posługując się najprymitywniejszymi stereotypami. W kraju, z którego miliony obywateli wyjechały za chlebem, uchodźcy mają „żerować” na legendarnym „polskim socjalu”. Kraj, który ma podobno 90% obywateli wyznających katolicyzm, powinien obawiać się „islamizacji” z powodu przyjęcia kilku tysięcy wyznawców tej religii. Kraj, który szczyci się podobno swoją gościnnością, tolerancją czy odnowieniem idei solidarności, wita uchodźców wypowiedziami i komentarzami pełnymi nienawiści, pogardy oraz szowinizmu.

Bez wątpienia Piotr Ś. chce wykorzystać tę falę nienawiści względem uchodźców do własnych celów. Skoro czołowi politycy mogą wykorzystywać lęk wobec uchodźców do swoich politycznych celów, może to robić również czyściciel kamienic. W gruncie rzeczy działający wobec biednych i słabych lokatorów Piotr Ś. przez długi czas mógł się czuć bezkarny Równie bezkarnie czują się zapewne dziś i ci, którzy wypowiadają się i manifestują swoją nienawiść wobec uchodźców.

Należy mieć nadzieję, że tak jak w przypadku działalności łamiącej prawa lokatorów, tak wobec fali nienawiści wobec uchodźców, znajdą się tacy, którzy realnie przeciwstawią się złu. Kiedy na zastraszanie lokatorów nie reagowała policja, kiedy wobec działań czyściciela kamienic bezradny był Wojewoda Wielkopolski czy inni państwowi urzędnicy, potrzebna była samoorganizacja lokatorów i prawdziwa międzyludzka solidarność. Jeśli dziś gościnność i pomoc uchodźcom ma mieć „twarz” łamiącego prawa lokatorów Piotra Ś., to również potrzebujemy realnej samoorganizacji obywateli i prawdziwej solidarności, by pokazać, że - uchodźcy są mile widziani, refugees welcome!

 

Tekst pierwotnie ukazał się na stronie rozbrat.org

Czytaj również Jak Piotr Ś. pomagał uchodźcom na gazeta.pl

Opublikowano w Publicystyka
Strona 1 z 7