poniedziałek, 06 listopad 2017 19:20

Poznań: kolejna próba nielegalnej eksmisji

Lokatorzy w piątek wieczorem zastali wynajmowane przez siebie mieszkanie zupełnie puste. Cały ich dobytek wyniósł właściciel, który tłumaczy, że lokatorzy nie płacili czynszu. W sprawie interweniowało Wielkopolskie Stowarzyszenie Lokatorów oraz policja.

W wynajmowanym lokalu przy ulicy Kościelnej w Poznaniu mieszka mężczyzna wraz z partnerką i trójką dzieci. W piątek wieczorem, gdy wrócili do domu okazało się, że nie mogą wejść, bo właściciel powymieniał zamki. Gdy w końcu weszli po interwencji Wielkopolskiego Stowarzyszenie Lokatorów okazało się, że nie ma ich rzeczy. Wywieziono mam rzeczy potrzebne do podstawowej egzystencji – bieliznę, ubrania, buty. Nawet kartoniki po butach – tłumaczy Dariusz Krzyżanowski, lokator.

Cały artykuł na epoznan.pl

Opublikowano w Informacje

"W skrócie chodzi o to, że żona policjanta (będąca w ciąży i z dzieckiem) nie wyląduje na bruku, jeśli policjant ją nagle opuści i zostawi w mieszkaniu służbowym" - tak efekt decyzji TK podsumowuje Adam Bodnar. Trybunał przychylił się do jego wniosku ws. eksmisji "na bruk".

Cały artykuł na wiadomosci.gazeta.pl

Opublikowano w Informacje

- Kościół powołuje się na miłosierdzie, ale postępuje jak najgorszy drapieżny kapitalista - mówiła aktorka Ewa Wójciak podczas sobotniej pikiety przed poznańską kurią. Zebrani bronili zadłużonej rodziny z kościelnej kamienicy.

Cały artykuł na poznan.wyborcza.pl

Opublikowano w Informacje

Kościół pomaga, ale nie ludziom, którzy wybrali wygodne życie na cudzy koszt - mówi prawnik poznańskiej archidiecezji, który chce usunąć z kurialnej kamienicy zadłużoną rodzinę z dziećmi.

Cały artykuł do przeczytania na wyborcza.pl

Opublikowano w Informacje

Wielkopolskie Stowarzyszenie Lokatorów i Federacja Anarchistyczna s. Poznań wydały wspólne oświadczenie w sprawie osób, które jako właściciele mieszkań, tracą prawo do zajmowanego lokalu i nie są chronieni przez ustawę o ochronie praw lokatorów... Czytamy w nim: „Obecnie z tytułu zakupu mieszkania w polskich bankach zadłużonych jest kilkaset tysięcy osób.  Biorąc pod uwagę fakt, iż problem dotyczy również całych rodzin, zauważyć należy, że problem ten może dotyczyć dużo większej liczby mieszkańców (choć dokładne statystyki nie są znane). Na przykład – wg niektórych danych – grupa zadłużonych tzw. frankowiczów liczy ok. 560 tys. osób. W 2000 r. zadłużenie Polaków i Polek z tytułu zakupu mieszkania szacowane było na ok. 9,5 mld zł. (kredyty hipoteczne), obecnie jest to ok. 378 mld zł. Zadłużenie z tego tytułu wzrosło zatem o blisko 3900%, gdy inflacja w tym samym okresie wyniosła ok. 43%. Obciążonych hipotekami jest – wg różnych szacunków – 11-12% gospodarstw domowych.

Wiele zadłużonych rodzin traci prawo do zajmowanego lokalu, który jest jedynym miejscem, gdzie mogą zaspokoić podstawowe potrzeby mieszkaniowe. Bezpośrednią przyczyną utraty mieszkania jest zaprzestanie spłaty kredytu wobec banku lub dewelopera czy innych podmiotów. Utrata płynności finansowej spowodowana jest głównie wysokimi ratami kredytu hipotecznego (często wcześniej denominowanego we frankach). Powody tego stanu rzeczy są różne, np. związane z utratą możliwości zarobkowania wskutek choroby czy innych okoliczności, które są niezależne od kredytobiorców. W momencie braku płynności spłat, dochodzi do licytacji (ogłoszonej przez bank lub inny podmiot, np. dewelopera) oraz utraty prawa do zajmowanego lokalu. Nowy właściciel na podstawie aktu nabycia i przewłaszczenia mieszkania, może – bez konieczności wnoszenia sprawy do sądu – od razu rozpocząć postępowanie przy udziale komornika, który „z marszu” na jego zlecenie dokonuje eksmisji.

Kuriozalny jest w tym przypadku fakt, że osoba/rodzina która straciła prawo do mieszkania na skutek licytacji i przewłaszczenia, nie podlega rygorom ustawy o ochronie praw lokatorów. Oznacza to, że położenie takiej osoby/rodziny – z prawnego punktu widzenia – jest zdecydowanie gorsze, od położenia zadłużonego lokatora, który nie posiada i nigdy nie posiadał tytułu własności do zajmowanego lokum, a np. wynajął go na rynku lub dostał w przeszłości prawo do zajmowanego mieszkania w oparciu o komunalny tryb najmu. Wówczas najemcy podlegają ustawie o ochronie praw lokatorów... i przysługuje im m.in. prawo do lokalu socjalnego. W określanych ustawą okolicznościach, sądy są zobligowane do przyznania lokalu socjalnego (dotyczy to np. osób niepełnosprawnych, kobiety w ciąży, dzieci, bezrobotnych itd.). Wszystkich tego typu lokatorów obejmuje także np. zakaz eksmisji w tzw. okresie ochronnym, czyli zimowym (od 1 listopada do 31 marca). Przepisy te natomiast nie dotyczą osób, które straciły prawo do wcześniej posiadanych przez siebie lokali, na skutek ich przewłaszczenia na rzecz innego właściciela. W takich okolicznościach – w majestacie obowiązujących przepisów – pozbawia się ich nie tylko prawa do lokalu socjalnego, ale także ochrony przed eksmisją w okresie zimowym. Oznacza to, że w polskim prawie dyskryminuje się określoną grupę osób.

Wielkopolskie Stowarzyszenie Lokatorów przyjmuje coraz więcej interwencji w sprawie osób, które utraciły prawo do lokalu w opisanych powyżej okolicznościach i znalazły się w dramatycznej sytuacji życiowej. Dlatego postanowiliśmy wystąpić do Rzecznika Praw Obywatelskich z wnioskiem o zajęcie stanowiska w wyżej opisanej sprawie oraz opinię. Zwracamy się też do rządu z żądaniem przeprowadzenia odpowiednich zmian ustawowych w tej kwestii.

Jednocześnie rozpoczynamy kampanię, której głównym postulatem jest objęcie osób tracących prawo do lokali w wyniku przewłaszczenia, ochroną podobną jaka przewidziana jest w pozostałych przypadkach (o których mówi ustawa o ochronie praw lokatorów...). Obecne uregulowania prawne ewidentnie przedkładają prawo własności nad prawo do „dachu nad głową” oraz są korzystne dla banków i deweloperów, kosztem mieszkańców. Sytuacja ta jest nie do przyjęcia.

 

Wielkopolskie Stowarzyszenie Lokatorów. Federacja Anarchistyczna s. Poznań

Opublikowano w Informacje

"O niefortunnych pomysłach zmian w prawie lokatorskim autorstwa Ministerstwa Budownictwa pisaliśmy pod koniec ub. roku. Choć projekt zawierał wiele pozytywnych rozwiązań, m.in. zakaz ściągania od lokatorów odszkodowań regresowych czy obowiązek zaproponowania osobie niepełnosprawnej mieszkania dostosowanego do jej potrzeb, to wiele zapisów budziło kontrowersje.

Szczególnie szkodliwy był zapis likwidujący katalog osób, którym obecnie sąd w procesie o eksmisję musi przyznać mieszkanie socjalne. Chodzi o kobiety w ciąży, osoby niepełnosprawne, obłożnie chore, ubezwłasnowolnione, emerytów, rencistów, bezrobotnych i dzieci."

Cały artykuł do na wyborcza.pl

Opublikowano w Informacje

Narodowy Program Mieszkaniowy rządu Beaty Szydło miał uwzględniać potrzeby najsłabszych obywateli. Tymczasem w programie znalazł się zapis proponujący likwidację katalogu osób objętych szczególną ochroną przed eksmisją na bruk. Chodzi m.in. o kobiety w ciąży, osoby niepełnosprawne, emerytów. - To cofanie się w rozwoju i barbarzyństwo - alarmują organizacje pozarządowe.

Cały artykuł do przeczytania na wyborcza.pl

Opublikowano w Informacje

W środę (28 września) o godzinie 11:00 Wielkopolskie Stowarzyszenie Lokatorów przy wsparciu Federacji Anarchistycznej, zablokowało eksmisję „na bruk” trzech osób z mieszkania przy ul. 28 Czerwca. Mieszkanie należy do Spółdzielni Mieszkaniowej im. Hipolita Cegielskiego, gdzie prezesem zarządu jest polityk, działacz spółdzielczy, były wicewojewoda wielkopolski, od 2006 r. przewodniczący Unii Pracy.

Bulwersujące przy tej eksmisji było kilka kwestii. Po pierwsze, jedna z osób, która miała być eksmitowana to mężczyzna, który od dziewięciu lat leży sparaliżowany. Żona podaje mu leki, jedzenie i płyny specjalną pompą.

Po drugie, lokatorzy zostali skreśleni z listy przydziału na mieszkanie socjalne (sprawa w toku, wyjaśniana w ZKZL). Od tygodnia WSL prowadziło rozmowy z zarządem ZKZL, aby lokatorzy otrzymali kolejna ofertę mieszkania socjalnego, odpowiednią dla osoby niepełnosprawnej. Poprzednia dotyczyła lokalu na poddaszu, gdzie nie było możliwości wniesienia chorego na noszach. Niestety samo pismo, że miasto złoży kolejną ofertę lokatorom, nie załatwiało sprawy. Wierzyciel był zdeterminowany przeprowadzić eksmisję.

O godz. 11:00 w mieszkaniu pojawił się komornik ze ślusarzem. Przyszły pracownice z MOPR i miejskiego Biura Spraw Lokalowych oraz prawnik reprezentujący wierzyciela. Nie krył swojej niechęci wobec działaczy i działaczek WSL, którzy byli zdeterminowani powstrzymać wysiedlenie. W ostatniej chwili prawnik spółdzielni dostał odgórne polecenie odroczenia eksmisji na około dwa miesiące, do otrzymania nowej oferty lokalu socjalnego.

Konflikt z jednej strony był wynikiem krótkowzroczności pracowników ZKZL (co do wskazania lokalu socjalnego), jak też wierzyciela, którego bezwzględność wobec sparaliżowanego lokatora była zaskakująca.

Opublikowano w Informacje

29 lipca 2016 zapadł skandaliczny wyrok w sprawie Józefa Wojnarowskiego, schorowanego mieszkańca działek przy ul Złotowskiej. Sędzia Andrzej Adamczuk cofnął lokatorowi prawo do mieszkania socjalnego, które przyznano mu wcześniej na drodze sądowej. 67 – letniemu mężczyźnie, z powodów ekonomicznych mieszkającemu na przystosowanej do tego działce, sprawę wytoczyły wspólnie Polski Związek Działkowców oraz miasto Poznań.

Zakwestionowano status lokatora oraz wynikające z konstytucji prawo do dachu nad głową. Decyzją ta miasto potwierdziło naszą diagnozę: Poznań miastem brutalnych eksmisji! W ogłoszonym wyroku odroczono wysiedlenie jedynie o 3 lata, co w przypadku tak schorowanego człowieka oznacza w zasadzie wyrok śmierci. Wszystko to dzieje się w czasie objęcia urzędu wiceprezydenta przez Tomasza Lewandowskiego, co miało się przełożyć na sprawy mieszkaniowe. Tymczasem właśnie wydano wyrok na kolejną eksmisję na bruk, bulwersujący o tyle, ze dotyczy schorowanej osoby.

Argumentacja PZD oraz miasta stoją w jaskrawej sprzeczności z wieloletnią praktyką m. in. członków Związku, latami mieszkającymi na działkach. W sytuacji braku mieszkań komunalnych i socjalnych, jest to często jedyna możliwość zaspokojenia potrzeb mieszkaniowych. Tymczasem wydany dziś wyrok ma kolosalne znaczenie dla wszystkich działkowców, których od tej pory będą prawdopodobnie eksmitowania na bruk w trybie natychmiastowym (pan Wojnarowski uzyskał odroczenie wykonania wyroku jedynie ze względu na stan zdrowia). Sąd uznał bowiem, że wspomniany mieszkaniec działek nie jest mieszkańcem, ponieważ nie posiada tytułu prawnego stwierdzającego ten fakt. Nie uwzględniono nakładów prac oraz przystosowania budynku na cele mieszkalne.

Ustawa o ogródkach działkowych, uchwalona w 1981, przewidywała wykorzystanie ich na cele pracownicze, co w praktyce – przy prowadzonej latami antyspołecznej polityce mieszkaniowej – łączyło się z zamieszkiwaniem na nich. Dzisiejszą decyzją sądu rozróżnia się ponadto pomieszkiwanie chwilowe oraz stałe na działce, kwestionując dopuszczalność tego drugiego. Dla wielu osób jest to jednak często jedyna szansa na i tak niepewną egzystencję, a o swe działki – domy troszczą się tak, jak Związek nigdy się nie troszczył. Po wysiedleniach odremontowane działki będzie można atrakcyjnie sprzedać, podczas gdy setki, a może tysiące ludzi nie będzie mieć zaspokojonych potrzeb mieszkaniowych.

Jak w obliczu tego precedensowego wyroku zachowa się prezydent miasta Jacek Jaśkowiak? Przypominamy że publicznie (https://www.youtube.com/watch?v=XE51LtikaHI) na spotkaniu z nim w Teatrze Ósmego Dnia, publicznie zadeklarował, że problem działkowców jest zbyt poważny i że nie grożą im eksmisje i że mogą liczyć na wsparcie miasta. Czas na realizacje tych deklaracji!

Federacja Anarchistyczna - s.Poznań i Wielkopolskie Stowarzyszenie Lokatorów są głęboko zbulwersowane faktem, że polityka wysiedleń w Poznaniu jest kontynuowana. Uważamy eksmisje za niedopuszczalne i barbarzyńskie. Zamiast wdrażać w życie długo oczekiwaną nową politykę mieszkaniową, władza sięga po tak drastyczne narzędzia.

Żądamy natychmiastowego powstrzymania eksmisji!

 

Czytaj również Jaki los czeka mieszkańców działek?

 

Opublikowano w Informacje

Organizacje lokatorów i anarchistów domagają się zmiany polityki miasta i nie zgadzają się na eksmisje prowadzone od 2011 roku. Według Wielkopolskiego Stowarzyszenia Lokatorów każdego roku w Poznaniu dochodzi do około półtora tysiąca eksmisji. Co dziesiąta dotyczy mieszkania komunalnego.


Cały tekst czytaj na poznan.gazeta.pl
Opublikowano w Informacje
Strona 1 z 6