Pan Stefan, lokator mieszkania przy ul. Marszałkowsiej 1, został dotkliwie pobity przez właściciela wynajmowanego lokalu. Badania wykazały, że ma połamane kości czaszki. Mężczyzna zgłosił pobicie na policję. Nie doczekał się pomocy ze strony funkcjonariuszy. Historię pana Stefana opisali na Facebooku działacze komuny mieszkaniowej "Syrena”.

Cały artykuł do przeczytania na wawalove.pl.

Opublikowano w Informacje

Inwestor chwalący się włoską fantazją chciał postawić w centrum Poznania biurowiec. Gdy na przeszkodzie stanęła prawie 100-letnia mieszkanka kamienicy, jej życie zamieniło się w udrękę. Starsza pani wywalczyła we wtorek w sądzie przeprosiny.

Cały artykuł na poznan.gazeta.pl

Opublikowano w Informacje

Zarzut naruszenia miru domowego postawiła poznańska policja mężczyźnie, który kupił na licytacji mieszkanie z dawnymi właścicielami, a potem odwiedził ich i wymontował jedne z drzwi wejściowych. Ale mieszkańcy nadal nie mogą spać spokojnie.

Cały artykuł na poznan.wyborcza.pl

Opublikowano w Informacje

"Czyściciel" kamienic Piotr Ś. prawomocnie skazany na osiem miesięcy prac społecznych za zniesławienie prawniczki reprezentującej nękanych lokatorów. Sąd oddalił jego apelację i utrzymał wyrok w mocy.

Cały artykuł na poznan.wyborcza.pl

Opublikowano w Informacje

47-letnia kobieta z obrażeniami nóg trafiła do szpitala - przysypał ją gruz przed kamienicą przy ul. Garbary 67 w Poznaniu. Właścicielem kamienicy jest cypryjska spółka, a jej pełnomocnikiem - Piotr Ś., "czyściciel" kamienic oskarżony o nękanie lokatorów.

Cały artykuł na poznan.wyborcza.pl

Opublikowano w Informacje

Inwestor z Warszawy kupił "oczyszczoną" z lokatorów kamienicę przy ul. Niegolewskich 14 w Poznaniu. Planuje remont, a potem sprzedaż mieszkań. Zapewnia, że transakcję poprzedził "starannym audytem prawnym".

Jeśli warszawska spółka Niegolewskich 14 zrealizuje swoje plany, będzie to kolejny dowód, że „czyszczenie” poznańskich kamienic kończy się biznesowym sukcesem.

 

Cały artykuł do przeczytania na poznan.wyborcza.pl

Opublikowano w Informacje

W kamienicy, w dwóch klatkach schodowych, mieszkało 17 rodzin. Wszyscy zostali ewakuowani i do tej pory nie wrócili do swoich mieszkań. W budynku nie ma bowiem prądu i gazu. Miasto umieściło lokatorów w dwóch poznańskich hotelach. Opłaciło pobyt przez pierwsze dwa tygodnie. Teraz za ich lokum płaci Miejskie Przedsiębiorstwo Gospodarki Mieszkaniowej, które administruje kamienicą. [...]

Już po pożarze mieszkańcy dowiedzieli się od pracowników MPGM, że spadkobiercy właścicieli się odnaleźli i wystąpili o wydanie budynku. Ich wniosek analizują prawnicy MPGM.

Lokatorzy od razu połączyli to z pożarem. W środę przekonywali, że pożar mógł być skutkiem podpalenia. - Nie mamy domofonów, każdy może wejść do budynku i na poddasze. W dodatku pożar wybuchł w środku nocy, gdy spaliśmy - opowiadali.

Cały artykuł do przeczytania na poznan.wyborcza.pl

Opublikowano w Informacje

Piotr Ś. jest oskarżony o nękanie lokatorów pięciu poznańskich kamienic w latach 2011-12. Odcinał im gaz i wodę, zalewał mieszkania, rozbijał ściany. W ten sposób zmuszał ich do wyprowadzki.

Sprawa trafiła do sądu dzięki zeznaniom lokatorów i zaangażowaniu mediów. Dwa lata temu "czyściciel" postanowił się za to odegrać. Wynajął biuro w kompleksie City Park przy ul. Wojskowej, a potem powiesił w witrynie zdjęcia lokatorów, ich prawniczki i dziennikarza "Wyborczej". Nazwał ich "poznańską mafią lokatorską". Administracja budynku zażądała usunięcia zdjęć, ale "czyściciel" zamazał jedynie nazwiska pod nimi, a na oczach pojawiły się czarne paski, jak u przestępców.

Cały artykuł do przeczytania na poznan.wyborcza.pl



Opublikowano w Informacje
piątek, 24 czerwiec 2016 14:51

Kolejna udana blokada eksmisji

23 czerwca przy ul. Wolsztyńskiej w Poznaniu miało dojść do nielegalnych czynności komorniczych. Zostały one zablokowane w wyniku interwencji działaczek i działaczy Wielkopolskiego Stowarzyszenia Lokatorów oraz Federacji Anarchistycznej. Sytuacja dotyczyła dwóch kobiet, które od 5 lat oczekują na przydział lokalu socjalnego. Schorowane lokatorki w podeszłym wieku od wielu miesięcy żyją bez wody, prądu, gazu oraz z zamurowanymi drzwiami wejściowymi (wchodzą przez okno balkonowe). Właściciel mieszkania bezkarnie stosował wobec kobiet metody "czyścicieli" kamienic, by, poprzez nękanie, wymusić szybszą wyprowadzkę.

Dzisiejsza interwencja komornika Mieszko Cieślika rozpoczęła się o godzinie 13:00. Komornik wcześniej zapewniał, że celem wizyty nie będzie eksmisja. Niemniej jednak przed wyznaczoną godziną przed domem pojawiła się ciężarówka firmy, której pracownicy zostali poinformowani o tym, że będą wywozić rzeczy w związku z mającą się odbyć eksmisją. Komornik naciskał, że chce wejść przez okno do lokalu oraz wywieźć część rzeczy lokatorek. Po niespełna pół godziny na miejscu pojawiła się policja, która wezwana przez komornika miała pełnić asystę w czynnościach przez niego podejmowanych.

Komornik nie posiadał formalnego uzasadnienia podejmowanych dziś czynności. Nie przedstawił stosownych dokumentów zarówno przedstawicielkom WSL, mediom jak i policji. Należy pamiętać, że za każde działania komornicy otrzymują duże wynagrodzenie. Chęć zarobku oraz przyzwyczajenie do dotychczasowego trybu działania sprawiły, że Cieślik był wyraźnie zdziwiony, że musi posiadać i okazać formalne podstawy swoich działań. Po konsultacjach z prawnikami działacze i działaczki nie dopuścili do wyniesienia rzeczy lokatorek. Blokada trwała około 1,5 godziny. Komornik stwierdził, iż rezygnuje z podejmowanych czynności.

Zgromadzeni policjanci wylegitymowali oraz sprawdzili w systemowej bazie danych wszystkich działaczy i działaczki oraz wezwali odziały prewencji. Natomiast nie widzieli problemu w tym, iż komornik nie przedstawił im pisemnego uzasadnienia oraz opisu wykonywanych w dniu 23 czerwca czynności względem dłużniczek.

Po zakończonych działaniach, ze względu na zły stan zdrowia, lokatorkom udzielili wsparcia medycznego wezwani sanitariusze.

Za sytuację odpowiedzialność ponosi nie tylko komornik, ale także Zarząd Komunalnych Zasobów Lokalowych (ZKZL). Miesiąc temu, w dniu 18 maja działaczki WSL na spotkaniu z wiceprezydentem miasta i prezesem ZKZL przedstawiły sytuację obu eksmitowanych osób. Wcześniej, po pięciu latach oczekiwania, miasto wskazało seniorkom lokal socjalny, który kompletnie nie uwzględniał ich wieku i stanu zdrowia (III piętro, piece na węgiel itd.). Dlatego pismem z dnia 20 maja zwrócono się z prośbą o wskazanie innego lokalu. Przedstawiono też dokumentację medyczną. Niestety ZKZL przez ponad miesiąc nic w tej sprawie nie zrobił.

 

Czytaj również na poznan.gazeta.pl

Czytaj również na gloswielkopolski.pl

Opublikowano w Informacje
Urzędnicy postanowili dokonać "zamiany" kamienic w centrum miasta ze spółką reprezentowaną przez "czyściciela" Piotra Śrubę. Tłumaczą to dobrem lokatorów.

W poniedziałek przedstawiciele urzędu miasta podpisali umowę notarialną z cypryjską spółką Stelamor Holdings Limited, reprezentowaną przez Piotr Śrubę, znanego w Poznaniu "czyściciela" kamienic. Chodzi o zamianę nieruchomości stanowiącej własność miasta - kamienicy przy ul. Garbary 67/67a na połowę udziałów w budynku zlokalizowanym przy placu Bernardyńskim 4. To efekt wieloletniego sporu sądowego między spółką zarejestrowaną w Nikozji a urzędem, który toczył przez ponad 4 lata.

Cały artykuł do przeczytania na gloswielkopolski.pl

Opublikowano w Informacje
Strona 1 z 16