środa, 07 czerwiec 2017 18:35

Właściciel mieszkania pobił lokatora, a potem wyrzucił go z domu. Mężczyzna ma złamane kości czaszki. "Do tej pory na podłodze są ślady krwi"

źródło: syrena źródło: syrena

Pan Stefan, lokator mieszkania przy ul. Marszałkowsiej 1, został dotkliwie pobity przez właściciela wynajmowanego lokalu. Badania wykazały, że ma połamane kości czaszki. Mężczyzna zgłosił pobicie na policję. Nie doczekał się pomocy ze strony funkcjonariuszy. Historię pana Stefana opisali na Facebooku działacze komuny mieszkaniowej "Syrena”.

Cały artykuł do przeczytania na wawalove.pl.