wtorek, 26 styczeń 2016 16:10

Rugowanie mieszkańców działek

22 stycznia podczas wizyty Rzecznika Praw Obywatelskich w Poznaniu przedstawiciele  stowarzyszenia ogrodów działkowych i ruchu lokatorskiego w imieniu wszystkich działkowców zwrócili się do niego z prośbą o przeprowadzenie postępowania wyjaśniającego. Chodzi o osoby, które z braku innej możliwości zamieszkują ogrody działkowe. Grozi im wysiedlenie. Problem może dotknąć setek tysięcy rodzin na terenie całego kraju.

W grudniu 2013 roku sejm uchwalił nową ustawę o Rodzinnych Ogrodach Działkowych (RDO). Niestety jest ona niekorzystna dla osób mieszkających na ogrodach działkowych, a także posiadających ponadnormatywne altany. Mimo wielu wniosków skierowanych do biur poselskich wszystkich partii politycznych od działkowców z różnych ogrodów z całej Polski politycy nie wzięli pod uwagę rzeczywistości polskiego społeczeństwa, a także realnego zagospodarowania działek w momencie wejścia w życie nowej ustawy o Rodzinnych Ogrodach Działkowych.

Po dwóch latach obowiązywania ustawy działkowców z różnych ogrodów w Polsce zaczynają dotykać konsekwencje nieadekwatnych przepisów. Ustawa o ROD z 13 grudnia 2013 r. wprowadziła w artykule 12 całkowity zakaz zamieszkiwania na ogrodach działkowych. Natomiast w artykule 13 wprowadziła zakaz posiadania altany mającej powyżej 35 m2, nie zważając na stan zabudowań w momencie uchwalania nowych przepisów. Tymczasem tylko Okręgowy Zarząd w Poznaniu w swojej uchwale w sprawie budownictwa ponadnormatywnego i zamieszkania na terenie działek przyznaje, że w przypadku poznańskich ogrodów zamieszkanych jest 1787 działek (czyli budynków postawionych na działkach ogrodowych), w tym 1348 na terenie Poznania i 439 poza Poznaniem. Łącznie dotyczy to 3885 osób. Jak czytamy w uchwale Okręgowego Zarządu PZD, w 1721 przypadkach osoby zamieszkujące działki posiadają meldunek. Według naszych szacunków problem jest o wiele szerszy i może dotyczyć nawet 5000 działek na terenie Poznania i 3000 działek poza Poznaniem. Skalę zjawiska w kraju trudno oszacować, ale dotyczy ono prawdopodobnie setek tysięcy rodzin.

Altany na ogrodach działkowych powstawały przez kilkadziesiąt lat, a ich wielkość nie była rygorystycznie przestrzegana. Po wielu latach Polski Związek Działkowców (PZD), który de facto dopuścił do tego stanu, chce egzekwować od działkowców przestrzeganie ustawy. Dzisiaj działki to jednak już nie tylko zagonki z warzywami, lecz dla niektórych cały majątek życia, a także ostatnia deska ratunku przed bezdomnością. W kraju, w którym duża część młodych ludzi nie ma perspektyw na godne życie i zakup własnościowego lokum, a starszym osobom, które przez całe swoje życie wierzyły w ten kraj, nie wystarcza środków na utrzymanie się w mieszkaniu czy kamienicy. To właśnie tacy ludzie, łapiąc się ostatniej deski ratunku, zamieszkają na ogrodach działkowych. To nie „cwaniacy”, jak nazywa ich Polski Związek Działkowców w uchwale 1/IV/2015 Krajowej Rady PZD, ale ludzie zmuszeni przez życie do zamieszkania w altanie, by mieć jakikolwiek dach nad głową. W Poznaniu wśród rodzin zamieszkujących działki ogrodowe znajdują się zarówno takie, jak i te, które wcześniej zostały brutalnie wysiedlone przez „czyścicieli kamienic” ze swoich mieszkań (np. z lokali przy ulicy Piaskowej). 

Oczywiście każdy z działkowców zdaje sobie sprawę, że jego zamieszkanie na ogrodach jest  sprzeczne z ustawą ROD, Statutem PZD i Regulaminem ROD, ale zdecydowana większość nie ma alternatywy. Stanęli przed wyborem: albo działka ROD, albo życie „pod mostem”, więc nie ma się co dziwić, że decydują się na zamieszkanie na ogródkach działkowych. Co więcej, mieszkających na stałe na ogrodach działkowych przybywa, a na niektórych ogrodach przybywa także nadmetrażowych altan.

PZD pod koniec 2015 r. bardzo intensywnie rozpoczął debatę nad tym problemem. Niestety decyzje, które podejmuje, uderzają w mieszkających i posiadających nadmetrażowe altany. Konsekwencje poniosą zwykli ludzie. Ogólnie mówiąc, PZD jako stowarzyszenie ogrodowe prowadzące większość ogrodów w Polsce planuje wypowiedzenie umów dzierżawy działkowej osobom zamieszkującym, a także posiadającym nadmetrażowe altany. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że – w świetle nowej ustawy – ma do tego prawo. Uchwała Krajowej Rady PZD nr 362/2015 z 18.12.2015 r., uchwała Okręgowego Zarządu PZD w Poznaniu 1/V/2015 z 5.12.2015 r., a także komunikat Krajowej Rady PZD z 15.12.2015 r. w sprawie budownictwa ponadnormatywnego i zamieszkania na ROD jednoznacznie wskazują, że wiele osób może utracić dach na głową. 

Niektóre władze okręgowe PZD już rozpoczęły kampanię rugowania mieszkańców działek z ich siedzib na terenie ogródków działkowych. Dla wielu tysięcy osób w Poznaniu i aglomeracji poznańskiej, jak też w całym kraju, oznaczać to może utratę miejsca zamieszkania i bezdomność. Musimy przypomnieć, iż osiedlanie się na działkach ogrodowych przybrało masowych charakter jeszcze w okresie przed 1989 rokiem i było odpowiedzią na niezaspokojone potrzeby mieszkaniowe z czasów PRL. Problem narastał także w okresie po transformacji. Polska w dalszym ciągu posiada jeden z najniższych w Europie współczynników liczby mieszkań przypadających na 1000 mieszkańców. Wskaźnik ten jest powszechnie uznawany za miernik niezaspokojonych potrzeb mieszkaniowych.

Trzeba też podkreślić, iż wiele osób zamieszkujących działki zwracało się do władz samorządowych w tej sprawie z wnioskiem o przydział lokalu komunalnego i uzyskiwały odmowę, ponieważ w urzędach twierdzono, że ich potrzeby mieszkaniowe są zaspokojone. Uznano zatem altany za mieszkania. Zgodnie jednak z Konstytucją Rzeczypospolitej Polski (art. 75) władze publiczne są zobowiązane do prowadzenia polityki sprzyjającej zaspokojeniu potrzeb mieszkaniowych obywateli.  Dziś ani miasto Poznań, ani żadna inna gmina nie może się uchylić od odpowiedzialności za ten stan rzeczy, a władze PZD winny powstrzymać się od rugowania mieszkańców działek ogrodowych, aż do momentu zabezpieczenia ich potrzeb mieszkaniowych. Jest oczywiste, że problem ten, który narastał od 30-40 lat, nie może zostać rozwiązany z dnia na dzień, a całej odpowiedzialności nie można zrzucać na mieszkańców ROD.

Pismo wręczone RPO podpisał prezes zarządu Stowarzyszenie Ogrodów Działkowych Forsycja Rafał Zawadzki i przewodnicząca zarządu Wielkopolskiego Stowarzyszenia Lokatorów Anastazja Wieczorek-Molga.